PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentyści w samorządzie: sztuczki proceduralne

ms
06-06-2016, 08:04
Dentyści w samorządzie: sztuczki proceduralne Dentyści w samorządzie (foto: pixabay)
- Sztuczki proceduralne są często sednem braku reform lub podejmowania uchwał sprzecznych z interesem publicznym – tak dyskusje na temat tego co się dzieje wokół reprezentowania dentystów w samorządzie zawodowym lekarzy i lekarzy dentystów scharakteryzował wiceprezes WIL Andrzej Cisło.

To jego głos nie pozwala zapomnieć tym co chcieliby zapomnieć o zdarzeniach jakie rozegrały się podczas Nadzwyczajnego XIII Krajowego Zjazdu Lekarzy. Chodziło m.in. o to, aby w głosowaniach, przeprowadzanych podczas zjazdów lekarzy i lekarzy dentystów, a które dotyczą wyłaniania przedstawicieli do organów wybieranych przez zjazdy lekarskie, te głosy lekarzy dentystów, które oddawane są na lekarzy dentystów, mnożone były przez cztery.

Andrzej Cisło, z wzrodzoną mu precyzją, punktuje to co się zadziało i to co się nie zadziało w trakcie XIII Zjazdu.

W jego ocenie:
* Błąd NRL polega na tym, że projekt ordynacji powinien być zgłoszony przez samą NRL, co umożliwiłoby przeprowadzenie nad nim dyskusji w łonie samej NRL;
* NRL mogła zlecić Krajowej Komisji Wyborczej przygotowanie projektu, ale to NRL powinna go zatwierdzić choćby z tego względu, że do materii wyborczej zgłaszano tyle zastrzeżeń i wniosków;
* Liczebność grupy wnioskującej i grupy głosującej za czy przeciw temu projektowi staje się pomału bez znaczenia wobec poważnych (potwierdzonych wystąpieniem RPO) zastrzeżeń natury konstytucyjnej;.
* Izby nie są stowarzyszeniem tylko urzędem publicznym i nie mogą same sobie stanowić zasad. Jeśli system organizacyjno-wyborczy przymusowej w końcu izby narusza ogólne reguły reprezentacji i wchodzi w kolizję z prawami obywatelskimi, to takie czy inne głosowanie Zjazdu oddalające pomysł jakichkolwiek zmian nie jest żadnym argumentem.

Nie jest wykluczone, że wkrótce zapoznamy się z kontrargumentami, może dotykającymi sedna problemu, a być może wprowadzającymi nowe wątki do dyskusji.

Do czego to prowadzi, a w zasadzie do czego to nie prowadzi?

Przypomnijmy zatem raz jeszcze słowa Andrzej Cisło, który  z goryczą przyznał, że sztuczki proceduralne są często sednem braku reform lub podejmowania uchwał sprzecznych z interesem publicznym.

Taki schemat argumentowania jest doskonałym narzędziem do prowadzenia dyskusji akademickiej, niezależnie od intencji, niestety.

Więcej: autonomia-dent.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH