PARTNER PORTALU
partner portalu

Czy będzie opłacało się być biegłym sądowym?

31-08-2012, 09:57
źródło: SXC.hu
źródło: SXC.hu
Jeszcze kilka lat temu samorząd lekarski w sprawie wynagrodzeń dla biegłych medycznych pozostawał bierny. Gdzieniegdzie słychać było tylko apele o nieprzedłużanie umów z sądami, dopóki stawki nie zostaną podniesione. Dziś sytuacja jest inna. Prezes NRL Maciej Hamankiewicz, zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz z prośbą o wsparcie samorządu w staraniach o zmianę zasad wynagradzania biegłych sądowych z zakresu medycyny. Nowe warunki wynagradzania miałby zachęcić również lekarzy dentystów, gdyż brakuje ich, w co drugim sądzie. Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Sprawiedliwości, w całym kraju jest ich tylko 26.

Zapotrzebowanie na dentystów rośnie systematycznie od kilku lat. Głownie dlatego, że ich opinii w wielu sprawach wymagają firmy ubezpieczeniowe. Ekspertyzy dotyczą głównie wypadków, orzekania o winie oraz decyzji o wypłacie odszkodowania. Chętnych brakuje ponieważ stawki są śmiesznie niskie. Efekt? Na opinię trzeba czekać dwa, a nawet trzy lata a prezesi sądów muszą pożyczać biegłych z innych sądów.

 

Samorząd walczy z prehistorią

Zdaniem samorządu biegły z zakresu medycyny powinien być wynagradzany tak jak biegli innych specjalności. System obliczania wynagrodzenia biegłego jest system oparty na stawkach godzinowych uwzględniających rzeczywisty nakład pracy biegłego konieczny do sporządzenia opinii. Wyjątkiem jest wynagradzanie biegłych z zakresu medycyny, dla których podstawą wynagrodzenia jest taryfa stanowiąca załącznik nr 1 do Ministra Sprawiedliwości z 1975 r. w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym. Taryfikator określony w załączniku (37 lat temu!!) nakazuje kształtować wynagrodzenie biegłego z zakresu medycyny, jako pewien procent kwoty bazowej ustalonej w ustawie budżetowej. Procent został określony widełkowo, co oznacza, że wynagrodzenie biegłych z zakresu medycyny, bez względu na poświęcony czas przygotowania opinii, ma ustaloną nieprzekraczalną górną granicę.

Jaka płaca taka praca

Na niekorzyść biegłych medycznych przemawia także rażąco śmieszna kwota bazowa, która od kilku lat utrzymuje się na poziomie 1800 złotych (w 2012 roku dokładnie 1837,10 zł). Oznacza to, że za ekspertyzę, której przygotowanie może pochłonąć kilkanaście godzin otrzymamy ok. 300 złotych. Oprócz pracy z dokumentami, lekarza czekają wizyty w sądzie w charakterze świadka.

- Obowiązujący obecnie model wynagradzania sprawia, że wraz ze wzrostem liczby godzin poświęconych przez lekarza na przygotowanie opinii, rośnie na jego niekorzyść dysproporcja między wynagrodzeniem wyliczonym godzinowo a procentowym. Rozporządzenie określające górną granicę wynagrodzenia biegłego z zakresu medycyny powoduje, że przygotowanie przez lekarza opinii wymagającej dużego nakładu pracy pozostaje bez odpowiedniej zapłaty, a w każdym razie wiąże się z wynagrodzeniem niższym niż to, które za porównywalną pracę uzyskuje biegły innej specjalności przekonuje Maciej Hamankiewicz, prezes NRL.

Trybunał przemówił

Zasady wynagradzania biegłych z zakresu medycyny były przedmiotem badania Trybunału Konstytucyjnego, jednak skargi konstytucyjne złożone w dotychczasowych sprawach dotyczyły tylko wynagrodzenia za wydanie opinii na podstawie akt sprawy. TK nie mógł orzec o zgodności z Konstytucją całego systemu wynagradzania biegłych sądowych z zakresu medycyny. W ocenie samorządu zawodowego lekarzy, pisemne uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 maja 2012 r. wskazuje na to, że model wynagradzania biegłych z zakresu medycyny przyjęty w obecnie obowiązujących przepisach narusza konstytucyjne standardy równości określone w art. 64 ust. 2 w związku z art. 32 oraz art. 2 Konstytucji.

POLECAMY W SERWISACH