Partner portalu partner portalu partner portalu

Czas pracy w gabinecie: dentysta – lekarzem, ale także pracodawcą

js
08-01-2016, 09:45
Czas pracy w gabinecie: dentysta – lekarzem, ale także pracodawcą Czas pracy w gabinecie dentystycznym (foto: pixabay)
Do sądu trafiła sprawa asystentki stomatologicznej, która domagała się zapłaty za nadgodziny. Okazuje się, że wydanie werdyktu w tego typu sprawach nie jest sprawą prostą.

Powódka była jedynym pracownikiem zatrudnionym na stanowisku asystentki. Oprócz asystowania przy zabiegach, powódka zajmowała się sterylizacją, dezynfekcją sprzętu medycznego, do jej obowiązków należało też utrzymanie należytej czystości w całym gabinecie.

Czas pracy asystentki był ściśle uzależniony od czasu pracy gabinetu i terminu wizyt pacjentów. Powódka pracowała tyle czasu, ilu było pacjentów, do tego musiała jeszcze przygotować gabinet i narzędzia, wywietrzyć gabinet, pozamykać i zabezpieczyć pomieszczenia, co zajmowało jej kilkanaście minut. Jeżeli podczas dnia pracy nie było już więcej pacjentów, to pozwani pozwalali powódce wcześniej kończyć pracę, z tym zastrzeżeniem, że ma być dostępna pod telefonem i w razie wizyty pacjenta ma wrócić do pracy.

Jej czas pracy (tak jak każdego pracownika w gabinecie stomatologicznym) wynosił przeciętnie 7-8 godzin na dobę i 40 godzin w 5-dniowym tygodniu pracy (w 6-miesięcznym okresie rozliczeniowym). Praca od poniedziałku do piątku prowadzona była w trybie zmianowym i rozpoczynała się zgodnie z grafikiem umówionych wizyt pacjentów. Przeciętnie zmiana poranna pracowała od godziny 8.30-15.30, a zmiana popołudniowa od godziny 13.30 do godziny 20.30. Praca w soboty odbywa się w czasie od godziny 9.00 do 14.00. Soboty nie są - co do zasady - dniami wolnymi od pracy. Dniami wolnymi od pracy są niedziele. Przepracowane godziny mogą być odzyskane poprzez skrócenie zmiany w następnym tygodniu na podstawie ustaleń z prezesem centrum lub poprzez wypłatę nadgodzin.

Powódce nie udzielano dni wolnych za pracę w soboty. Kobieta prowadziła własną ewidencję czasu pracy, która nie była nigdy przez pracodawców kwestionowana. Pozwani mieli do niej bieżący i swobodny dostęp, bowiem powódka przekazywała listy obecności pozwanym po każdej zapisanej karcie arkusza (obejmującej dwa kolejne tygodnie). W sporządzanej przez siebie ewidencji powódka wpisywała datę, faktyczną godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy oraz wyszczególnione były oddzielne rubryki do złożenia podpisu zarówno powódki, jak i pozwanych.

Sąd przyjął, że dla asystentki praca w sobotę była szóstym dniem pracy w tygodniu, niezbilansowanym innym dniem wolnym, a zatem praca wykonywana była w godzinach nadliczbowych i z tego tytułu przysługuje jej wynagrodzenie wraz z dodatkiem (za pracę w godzinach nadliczbowych pracownikowi przysługuje wynagrodzenie składające się z normalnego wynagrodzenia oraz dodatku).

Poza sporem pozostawała okoliczność, że za pracę w pełnym wymiarze czasu pracy tj. 40 godzin tygodniowo, dentyści, prowadzący gabinet, wypłacali powódce regularnie wynagrodzenie zasadnicze wynikające z umowy o pracę, ustalone w stałej stawce miesięcznej oraz dodatkową kwotę miesięcznie, którą – jak wykazało postępowanie dowodowe – powódka otrzymywała tytułem premii.

SŁOWA KLUCZOWE
wynagrodzenia   asystentka stomatologiczna   czas pracy   sąd  

POLECAMY W SERWISACH