PARTNER PORTALU
partner portalu

Ciągle brak rozporządzenia w sprawie bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego

ws
17-07-2015, 12:09
Ciągle brak rozporządzenia w sprawie bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego Promieniowanie jonizujące w gabinecie stomatologicznym (foto: pixabay)
Dentyści czekają na podpis ministra zdrowia pod zmianą rozporządzenia w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej. Ministerstwo Zdrowia wciąż analizuje uwagi zgłoszone do tego dokumentu. Szereg postulatów przedstawiła Konfederacja Lewiatan.

Konfederacja Lewiatan zastrzegła na wstępie, że popiera, zaproponowaną w projekcie, zmianę dotyczącą częstotliwości wykonywania testów specjalistycznych w stomatologii. Wprowadzenie 24-miesięcznego okresu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i postulatom zgłaszanym w tym zakresie przez specjalistów (przede wszystkim fizyków jądrowych) oraz środowisko przedsiębiorców.

Lewiatan ma jednak wiele uwag do projektu rozporządzenia i to właśnie m.in. te uwagi spowodowały zapewne reakcję resortu zdrowia, który zaproponował zorganizowanie konferencji uzgodnieniowej.

Obawy Lewiatana budzi fakt, że w projekcie rozporządzenia nie wskazuje się szacunku dotyczącego liczby aparatów, które do tej pory spełniały wszystkie wymagania, a które - z powodu zmiany - będą musiały zostać wyłączone z użytkowania i jakie ta zmiana stanowi obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Prawo nie uwzględnia postępu technologicznego
Konfederacja Lewiatan zwraca uwagę na fakt, że ustanawiając prawo (obowiązujące przez kilka lat) należy wziąć pod uwagę ciągły rozwój techniki, automatyzacji itp. a tym samym np. brak dostępu do pewnych ustawień ręcznych lub możliwość stosowania bardzo rozbudowanych rozwiązań. Brak takiego założenia może poskutkować niemożliwością stosowania w ochronie zdrowia bardziej nowoczesnych aparatów lub ich funkcji, co byłoby ze szkodą dla pacjentów.

Zaostrzone kryteria
Następnym aspektem, na który zwraca uwagę Lewiatan, to drastyczne zaostrzenie kryteriów do tej pory stosowanych np. Radiografia Ogólna Analogowa Testy Podstawowe punkty 5.1 i 5.3; Radiografia Ogólna Analogowa Testy Specjalistyczne p. 8.1 i 8.3, gdzie do tej pory dopuszczony zakres zmian wynosił +/- 0,3, a obecnie wynosi dwukrotnie mniej +/-0,15.

Zniekształcenia obrazu
Lewiatan wniósł zastrzeżenia również do części Fluoroskopia i Angiografia Testy podstawowe - test 1, gdzie wymagany jest brak jakichkolwiek zniekształceń obrazu kratki w obiekcie testowym, co wymaga stosowania detektora cyfrowego. Natomiast w powszechnym użytku są systemy typu telekomando i setki ramion C ze wzmacniaczami obrazu, która to technologia, w przypadku obrazu kratki, może charakteryzować się zniekształceniami w zewnętrznej części obrazu.

Lewiatan postuluje zatem o ponowne przeanalizowanie kryteriów dotyczących dopuszczalnej różnicy oraz zniekształceń obrazu pod kątem możliwości podmiotów działających w obszarze ochrony zdrowia.

Uszkodzone piksele
Lewiatan zwraca także uwagę na fakt, że w przypadku monitorów (również tych stosowanych przy stacjach opisowych) wiodący producenci określają normy co do widoczności pojedynczych uszkodzonych pikseli i stosują takie same kryteria w USA, czy w UE - jest to związane z ustandaryzowaną produkcją i warunkami gwarancji (punkt 2.1 Testy Podstawowe Monitory Stosowane w Stacjach Przeglądowych i Opisowych). Wymaganie, aby nie były widoczne „żadne" uszkodzone piksele narazi polskie ośrodki medyczne na duże koszty, ponieważ to ona będzie musiała ponieść koszty zakupu nowych monitorów.

Brak precyzji
Lewiatan wskazał także na brak precyzji lub błędy rzeczowe, które mogą wynikać z zastosowanych uproszczeń w części Radiografia Ogólna Cyfrowa Testy Podstawowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH