PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Chciała od dentysty 150 tys. zł za złe leczenie, ale sama zapłaciła mu 5,4 tys. zł

kan
21-02-2019, 09:37
Chciała od dentysty 150 tys. zł za złe leczenie, ale sama zapłaciła mu 5,4 tys. zł Sąd wziął stronę dentysty (fot. pixabay)
Kompleksowa przebudowa uzębienia skończyła się dla pacjentki kolejną kompleksową przebudową. Jednak przed sądem nie udało jej się udowodnić, że przyczyną problemów było zaniedbanie, czy błędy dentysty.

Pacjentka zdecydowała się na wykonanie kompleksowej przebudowy stałej uzębienia. Dentysta, którą ją leczył przez osiem miesięcy, wstawił jej korony porcelanowe, jeden most, "inleje" oraz licówki porcelanowe, przeprowadził niezbędne leczenie, korektę zgryzu przy pomocy aparatu ortodontycznego, ale niepotrzebnie usunął zdrową czwórkę lewą oraz dwie ósemki górne, prócz tego nie zdecydował się na usunięcie ósemki prawej dolnej, gdyż jego zdaniem nie było to konieczne.

Kobieta oskarżyła dentystę, że wskutek źle przeprowadzonej terapii na miesiąc przed zakończeniem leczenia zaczęła odczuwać narastający dyskomfort podczas jedzenia, zabiegów higienicznych jamy ustnej, a także nie mogła domykać szczęki. Wystąpiła również silna reakcja zębów na zimno i ciepło, co potęgowało jeszcze ból uzębienia.  

Co ustalił sąd
Pacjentka zanim zaczęła leczenie miała pełny zgryz, chciała jedynie poprawić estetykę uśmiechu. W tym celu udała się do dentysty i ten zaproponował licówki. Jednak z każdą kolejną wizytą pojawiały się nowe propozycje. Kobieta dowiedziała się, że ma nieleczoną wadę zgryzu i w związku z tym trzeba przebudować dół, usunąć czwórkę, żeby zrobić most i wyrównać bok.

Powódka poddała się szeregowi zabiegów, ale po leczeniu ortodontycznym nie otrzymała od dentysty płyty retencyjnej (którą powinna nosić, by utrzymać efekt leczenia).  Pacjentka po zakończeniu leczenia nie była zadowolona, skarżyła się lekarzowi, że nie może zamknąć całkowicie ust. Co więcej, odczuwa dyskomfort w trakcie jedzenia. Została poinformowana, że musi się do tego przyzwyczaić, ponieważ jest to naturalna reakcja na przebudowane gruntownie uzębienie żuchwy. Po roku kobieta wyjechała do Stanów Zjednoczonych. I tam w nocy złamała jej się dwójka. Wstyd z powodu braku zęba sprawił, że unikała podczas wakacji znajomych, później doszedł jeszcze nie mniej krępujący przykry zapach z ust.

Po powrocie do Polski 7 stycznia 2014 r. pacjentka przyszła do kliniki zgłaszając złamanie zęba, pękniętą porcelanę, dyskomfort przy żuciu i ból przy nadgryzaniu, a także brzydki zapach z ust i zapalenie dziąseł. Badanie potwierdziło odczucia pacjentki. Dodatkowo wykryto krwawienie z dziąseł.
W klinice kobietę poinformowano, że licówki zostały nie do końca prawidłowo założone, okazały się za duże i powodowały zwisy. Wnikały tam bakterie, które doprowadzały do choroby dziąseł. Ponadto usłyszała, że musi się ponownie poddać leczeniu, gdyż jej zęby trzonowe nie stykają się, "wszystko opiera się na przodzie" i dlatego doszło do wyłamania dwójki.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   błąd dentysty  

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.