PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Błąd dentysty: pacjentka chciała 45 tys. dostała 1,8 tys. zł

ms
03-11-2016, 11:29
Błąd dentysty: pacjentka chciała 45 tys. dostała 1,8 tys. zł Pacjentka nie wywalczyła w sądzie zbyt wiele (foto: pixabay)
Z orzeczeń sądowych wynikało, że leczenie dentystyczne zostało przeprowadzone nieprawidłowo i z niedochowaniem reguł należytej staranności, ale żądania finansowe pacjentki zostały zdecydowanie okrojone. Dlaczego?

Dentysta dopuścił się błędu terapeutycznego. Na skutek nieprawidłowości pacjentka zmuszona była do podjęcia dodatkowego leczenia stomatologicznego. Kosztowało to ją 10 tys. zł, kobieta zapłaciła wcześniej za feralne leczenie 15 955 tys. zł.

Pacjentka zażądała ok. 45 tys. odszkodowania i zadośćuczynienia. Sprawa znalazła się w sądzie.

Oszczędnościowa wersja leczenia 
Kobieta zgłosiła się do leczenia protetycznego: wykonania estetycznych koron porcelanowych na zębach własnych oraz uzupełnienia istniejących braków zębowych mostami porcelanowymi.

Procedura przewidziana w „planie leczenia” obejmowała przeleczenie kanałowe wszystkich zębów powódki i wzmocnienie ich wkładami. Zapoznawszy się z oczekiwaniami pacjentki, która zdecydowanie odmówiła wykonania ruchomych protez, żądając maksymalnej liczby zębów i nie usuwania posiadanych przez nią zębów (nie wyraziła zgody na usunięcie zęba nr 16), dentysta zaproponował jej odstąpienie od leczenia kanałowego wszystkich zębów i osadzenie koron na żywych zębach.

Przyjęcie takiej procedury pozwalało na zaoszczędzenie na kosztach leczenia kwoty ok. 5.tys. zł. Jednocześnie dentysta poinformował pacjentkę o ryzyku, polegającym na możliwości obumarcia okoronowanych zębów. Mogło to skutkować koniecznością kanałowego leczenia. Pacjentka przyjęła to do wiadomości, zrozumiała i zaakceptowała. Na zębach powódki nie było martwicy, ani zmian okołowierzchołkowych.

Wątpliwości dentysty

Problemem był ząb nr 37, bowiem ze zdjęcia pantomograficznego wynikało, że został on w przeszłości przeleczony kanałowo, ale niedokładnie. Zważywszy, że leczenie nastąpiło ok. 20 lat temu, a ząb nie stwarzał powódce problemów, nie miał żadnych znamion stanu zapalnego, dentysta przyjął założenie, że istnieje małe prawdopodobieństwo zaistnienia problemu z tym zębem i odstąpił od leczenia.

Dentysta poinformował jednak kobietę, że w razie problemu z zębem 37 konieczne będzie zdjęcie mostu i kanałowe przeleczenie zęba a następnie powtórne założenie mostu.

Robota została wykonana w znacznej części
Dentysta usunął pacjentce ząb górny prawy drugi sieczny (ząb 12), powodujący dolegliwości bólowe i nieprzydatny konstrukcyjnie z powodu zaawansowanej próchnicy i zmian okołowierzchołkowych oraz wykonał stałą pracę protetyczną obejmującą łącznie 20 punktów protetycznych w porcelanie na podbudowie z metalu, na którą (wg zdjęcia rtg pantomograficznego) składały się:
- 4 mosty protetyczne 3-punktowe (tj. korona na zębie własnym, znajdującym się w sąsiedztwie braku zębowego, połączona przęsłem w kształcie korony brakującego zęba z koroną na drugim zębie własnym, znajdującym się z drugiej strony tego braku zębowego): 16-x-14, 13-x-11, 23-x-25, 35-x-37;
- 5 pojedynczych koron na zębach: 17, 21, 22, 26, 27;
-  2 korony zespolone na zębach 44, 45 z dowieszoną koroną w miejscu zęba 46, która została wyłączona ze zgryzu.

POLECAMY W SERWISACH