PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Amalgamat, czyli kto dba o interesy polskich dentystów

ms
14-10-2016, 10:31
Amalgamat, czyli kto dba o interesy polskich dentystów Anita Pacholec, członek KS NRL
Problem amalgamatu w gabinecie dentystycznym doprowadził do wymiany poglądów na temat dbałości o interesy polskich dentystów. Dyskusję na ten temat kontynuuje Anita Pacholec, członek KS NRL.

Kwestie, otwierające taką dyskusję, podjęła Anita Pacholec. Jej tezy oprotestował Leszek Dudziński, wiceprezes NRL i przewodniczący KS NRL. Teraz przyszedł czas na ocenę sytuacji nakreśloną przez Anitę Pacholec.

To dobrze, że sprawy istotne dla środowiska dentystów są dyskutowane na forum publicznym, źle jeśli spór przybiera formę wytykania uchybień, wskazywania na braki w spójnym myśleniu, bo wówczas dyskurs taki, zamiast przybliżać – oddala strony od konstruktywnych wniosków. Trzeba uważać, niebezpiecznie blisko bowiem wówczas momentu, w którym tzw. zwykły dentysta pozostanie osamotniony wobec dotyczących go, niełatwych przecież, problemów.  

Anita Pacholec Członek Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej

W piśmie z 22.09.2016  Kolega Przewodniczący Leszek Dudziński kilkakrotnie zarzuca mi kłamstwa. Jednak w uzasadnieniu swoich zarzutów w większości przypadków albo potwierdza moje zdanie, albo pisze zupełnie nie na temat.

Zarzucając mi, że piszę nieprawdę na temat działań FDI, Pan Przewodniczący  przedstawia  jego strukturę i członków. Wytykając  mi że, piszę nieprawdę   o 9 podjętych  przez FDI czynnościach w celu zmniejszenia emisji rtęci. Pisze Kolega, że Prezes FDI potwierdził, iż popiera ono działania zmierzające do ograniczenia stosowania amalgamatu. Przecież  to to  samo.  A o  tzw.  konwencji z Minamaty nie wspomniałam, bo nie ma żadnego znaczenia jak ona się nazywa.

Zarzuca mi Kolega że  napisałam o osamotnionym sprzeciwie Polski, bo nikt nas nie poparł, a jednocześnie Kolega piesze : całkowity sprzeciw wobec tego obowiązku zgłosiła tylko Naczelna Izba Lekarska… czy to nie to samo?

Podstawowym jednak zarzutem jest, skracając trzystronicowy wywód,  że nie znam struktur organizacji międzynarodowych i mylę ich nazewnictwo. Nawet nie będę próbowała zgłębiać tej materii bo dla przeciętnego dentysty, jakim jestem, dla meritum sprawy nie ma to żadnego znaczenia i szkoda na to energii. Jeżeli jednak najważniejszą sprawą dla Kolegi Wiceprezesa jest: czy w buty ubierze nas FDI, FBI czy DHL, to bardzo proszę, może się Kolega nad tym rozwodzić. Jeżeli sednem sporu ma być czy tego kopniaka dostaniemy od Francuza, Włocha, czy Niemca, czy dostaniemy tylko my czy razem z Węgrami , to bardzo proszę może Kolega nad tym deliberować choćby w nieskończoność. Dla mnie najważniejsze jest ile nas te buty będą kosztować, kto za nie zapłaci i  że będzie nas to bolało dokładnie tak samo mocno - bez względu na to kto nam je założy.  

POLECAMY W SERWISACH