PARTNER PORTALU
partner portalu

350 tys. zł za błędy w leczeniu

ms
02-10-2014, 08:08
350 tys. zł za błędy w leczeniu Wielkei pieniądze za wielkie cierpienie (foto: sxc.hu)
W tym wypadku prawdziwe jest stwierdzenie, że jeżeli coś może pójść nie tak, to na pewno tak się stanie. Pacjentka, wobec nieudanego leczenia stomatologicznego, wniosła sprawę do sądu, uzyskując zarówno w sądzie I instancji, jak i w sądzie apelacyjnym znaczące odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Z czym do dentysty
Pacjentka miała niewielkie braki w uzębieniu szczęki oraz większe braki zębowe w żuchwie i chciała te braki uzupełnić implantami w taki sposób, aby nie zniszczyć własnych zębów. U pacjentki w szczęce po stronie prawej brakowało pierwszego zęba trzonowego (ząb 16) i drugiego zęba przedtrzonowego (ząb 15). Po stronie lewej brakowało zęba trzonowego (ząb 26). Luki po zębach 16 i 15 oraz po zębie 26, wskutek przesunięcia się do przodu zębów trzonowych, skróciły się stwarzając miejsce na uzupełnienie ich pojedynczymi zębami szerokości zęba przedtrzonowego.
W żuchwie po stronie prawej brak było zęba siecznego (ząb 41) i zęba trzonowego (ząb 46). Po stronie lewej brak było 3 zębów trzonowych (zęby 36,37 i 38). W żuchwie obecne były zęby sieczne (42, 31 i 32). Z powodu dużego zaniku poziomego kości wyrostka zębodołowego, zęby te tkwiły jedynie wierzchołkami korzeni w kości wyrostka.
U pacjentki występował również niewielki zanik poziomy wyrostka żuchwy po lewej i prawej stronie w okolicy zębów 33, 34, 35 i 43, 44, 45 oraz zanik pionowy przy korzeniu medialnym (przyśrodkowym) zęba 47. Zaniki kości wyrostka widoczne były również w szczęce w rejonie zębów trzonowych po obu stronach łuku zębowego. Niewielki zanik występował także w rejonie brakującego zęba trzonowego i przedtrzonowego (16 i 15) i zęba 14.
Ze zdjęcia pantomograficznego szczęki powódki można wywnioskować również to, że zęby przednie w szczęce były starte od strony podniebienia.

Rozpoznanie
Kobieta, decydując się na leczenie, była przekonana, że trafiła do specjalisty, gdyż dentysta zapewnił ją, że jest implantologiem, a w jego gabinecie wisiały liczne certyfikaty i potwierdzenia odbytych szkoleń z zakresu implantologii.
Dokumentacja medyczna, sporządzona w dacie pierwszej wizyty powódki w gabinecie pozwanego, nie wskazuje, aby dokonano badania podmiotowego i przedmiotowego pacjentki. Z wpisu z 12 marca 2009 r. (data pierwszej wizyty) wynikało jedynie, że pozwany stwierdził, iż powódka ma duży zanik wyrostka zębodołowego w odcinku przednim żuchwy, stan zapalany dziąsła i rozchwianie trzeciego stopnia obecnych w żuchwie trzech zębów siecznych, defekty kostne, czyli ubytki tkanki kostnej w rejonie zębów 24-25, 27-28, 17-18, 15-14 i duże nagromadzenie kamienia nazębnego naddziałowego i poddziąsłowego.
Obecności kamienia nazębnego, jak to określił dentysta w dokumentacji medycznej powódki„ w dużych ilościach" nie potwierdza zdjęcie rtg szczęki powódki z daty dokumentacji medycznej. Dentysta podczas pierwszej wizyty nie zanotował informacji o stanie zębów w szczęce (od 14 do 25), na których planowane było wykonanie koron protetycznych oraz informacji o stanie przyzębia tych zębów, co wskazuje, że zarówno zęby jak i przyzębie tych zębów były wówczas w dobrym stanie i nie budziły żadnych zastrzeżeń lekarza przed wykonaniem koron protetycznych.
W dokumentacji medycznej powódki brakuje również danych z wywiadu ukierunkowanych na leczenie implantologiczne, podczas gdy zwyczajowo pacjent przed zabiegiem powinien być poinformowany o procedurze implantologicznej oraz o konieczności zastosowania osłony antybiotykowej. Na taką procedurę pacjent przed zabiegiem musi wyrazić zgodę.

SŁOWA KLUCZOWE
Protetyka   błąd dentysty   implantologia   odszkodowanie   sąd  

POLECAMY W SERWISACH