PARTNER PORTALU
partner portalu

Sławomir Neumann: więcej lekarzy dentystów, ale...

ms
24-06-2015, 08:01
Sławomir Neumann: więcej lekarzy dentystów, ale... Sławomir Neumann: nabór nowych studentów za duży wobec możliwości uczelni (foto: pixabay)
Sytuacja jest taka: zwiększane limity przyjęć na I rok studiów lekarskich i lekarsko - dentystycznych, wiązać mogą się z gorszymi warunkami kształcenia przyszłych lekarzy dentystów, głównie tych pracujących w Polsce.

Trudno dostać się do lekarza i lekarza dentysty „na NFZ” – trzeba zwiększyć liczbę kształcących się medyków. Co i raz takie postulaty padają ze strony polityków. Ostatnio Sławomir Neumann, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, w odpowiedzi na interpretację poselską, przedstawił niepokojącą tendencję, nad którą każdy przechodzi do porządku dziennego.

- Uczelnie medyczne zgłaszają gotowość kształcenia większej liczby studentów na kierunkach medycznych pod warunkiem zwiększenia dotacji na działalność dydaktyczną – czytamy w wyjaśnieniu Sławomira Neumanna.

Wiceminister zdrowia zastrzega jednak, że przy obecnym stanie finansów publicznych państwa możliwość zwiększenia dotacji jest ograniczona. - Realny wzrost dotacji budżetowej na działalność dydaktyczną w 2015 r., w porównaniu do roku poprzedniego, jest bliska zeru i wynosi tylko ok. 0,05 proc. Takie finansowanie nie zapewnia dostatecznych warunków wzrostu liczby studentów na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym – uważa Sławomir Neumann.

Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia zasygnalizował, że od kilku lat systematycznie wzrasta liczba osób studiujących na kierunku lekarskim w trybie studiów stacjonarnych i niestacjonarnych. W roku akademickim 2014/15 na kierunku lekarskim studiuje ponad 21 tys. studentów, o 21 proc. więcej w porównaniu z rokiem akademickim 2008/09. W bieżącym roku akademickim przyjęto o 22,7 proc. kandydatów więcej niż w roku akademickim 2008/09, a liczba absolwentów studiów lekarskich w tym samym okresie wzrosła o 21,6 proc. Podobna tendencja występuje w przypadku studiów lekarsko – dentystycznych. Oznacza to tyle, że zdecydowanie większą liczbę studentów kształci się za zdecydowanie wolniej przyrastające fundusze.

Warto pamiętać, że uczelnie medyczne, nadzorowane przez ministra zdrowia (dziewięć uniwersytetów medycznych, dwie działające jako collegium medicum, jeden wydział nauk medycznych oraz Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego), otrzymują co roku dotację budżetową na prowadzenie działalności dydaktycznej, której wysokość jest określona w ustawie budżetowej. Podział tej kwoty pomiędzy uczelnie medyczne jest dokonywany według algorytmu i zasad opisanych w rozporządzeniu ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 1 kwietnia 2015 r. w sprawie sposobu podziału dotacji z budżetu państwa dla uczelni publicznych i niepublicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 463).

***
Nawet jeśli pozabudżetowe pieniądze idą za nowymi studentami płacącymi za studia, to takie środki w nieznacznym stopniu – o ile w ogóle – przeznaczane są na współfinansowanie procesu dydaktycznego, którym objęci są studenci stomatologii studiów dziennych. Znacząca część studentów komercyjnych to cudzoziemcy, którzy wykształceni przez polską kadrę specjalistów, praktykujący na sprzęcie polskich uczelni, powrócą do swoich krajów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH