PARTNER PORTALU
partner portalu

PTSS – baza ludzi zakręconych

ms
13-02-2017, 12:51
PTSS – baza ludzi zakręconych Ivo Domagała, prezydent PTSS (foto: archiwum)
Instytucja stażów, dostęp do miejsc specjalizacyjnych, możliwość wyjazdu zagranicę do pracy i zasady takiego wyjazdu, w końcu zbyt duża liczba adeptów stomatologii o m.in. tych problemach infoDENT24.pl rozmawia z prezydentem PTSS Ivo Domagałą.

infoDENT24.pl: Czy prezydent PTSS zdaje sobie z tego sprawę, że kieruje organizacją ludzi, którzy mówią o sobie, iż praca w Stowarzyszeniu działa na nich jak opium?Aktywność niczym narkotyk. To frapujące i niebezpieczne zarazem porównanie.
Ivo Domagała prezydent PTSS:  Nie tylko zdaję sobie z tego sprawę, ale sam jestem uzależniony od pracy w PTSS, może mówiąc o uzależnieniu inaczej tylko bym go nazwał. W moim przypadku to pożyteczna forma ładowania motorycznych i intelektualnych akumulatorów pozytywną energią.

To dobrze, bo słowa o obowiązku, misji i wpisywaniu się w struktury samorządowe społeczności przyszłych lekarzy dentystów źle brzmią, po prostu nie są wiarygodne.
Zgoda. To co robimy nie można byłoby zrealizować w środowisku osób, które traktowałyby PTSS jak instytucję obowiązkowego OC. Trzeba płacić składki, a o istnieniu polisy przypominamy sobie w chwilach, których de facto chcielibyśmy uniknąć. Jesteśmy ludźmi młodymi, pełnymi energii, niczego nie robimy z obowiązku, autentycznie po prostu jeszcze nam się chce i oby ten stan się utrzymywał.

To widać chociażby po kongresie PTSS Kraktooth - 1300 uczestników, niewielu mniej było podczas Dental News Congress w Poznaniu. To niemal połowa wszystkich członków PTSS, a ci z kolei to mniej więcej połowa wszystkich studentów stomatologii w Polsce. Pogratulować liczebności w całej Polsce. Tylu ludzi uzależnionych - to robi wrażenie.
Dokładnie 60 proc. studentów to członkowie PTSS i oczywiście inny jest stopień uzależnienia każdego z nas, a także podłoże tego uzależnienia. Część motywuje możliwość działania w organizacji, dzięki której istnieje realna szansa nawiązania, mniej lub bardziej formalnych kontaktów z koleżankami i kolegami o podobnym wykształceniu i zbliżonych zainteresowaniach. Działalność w PTSS to znakomita okazja do podróżowania przy okazji uczestnictwa w organizowanych przez nas zjazdach, kongresach, szkoleniach, ale także przez siostrzane organizacje studentów stomatologii w innych krajach na całym świecie.

Dzięki PTSS studenci uzyskują wiedzę merytoryczną, o którą trudno w reżimie codziennego studiowania. Staramy się, aby nazwiska wykładowców były nazwiskami z górnej półki. Uczymy się od specjalistów o znaczącym prestiżu w środowisku naukowców, a przy tym będących nietuzinkowymi mówcami. Bywa często, że kilka kongresowych godzin więcej znaczy niż kilka dni uniwersyteckich wykładów.

Koszt uczestnictwa w tego typu wydarzeniach dla członków Stowarzyszenia jest zerowy, no może czasami symboliczny. Także warunki pobytu staramy się zapewnić jak najlepsze, oczywiście po jak najniższych cenach. To wszystko jest efektem z reguły niełatwych negocjacji ze sponsorami. Zawarliśmy ostatnio dwie długoterminowe umowy z kolejnymi partnerami, dzięki temu łatwiej będzie nam zapewnić jak najwyższy poziom kongresów, przy możliwie niskich kosztach własnych uczestników. Nie koniec na tym. Umowy sponsorskie pozwalają na zaopatrzenie wielu uczestników kongresów w interesujące nagrody.

Kongresów PTSS w roku akademickim 2016/17 będzie cztery. Jeśli naprawdę członków Stowarzyszenia rozpiera energia, to z pewnością na tym nie poprzestaniecie. 
Kongresy są planowane z dużym wyprzedzeniem, oczywiście więcej ich nie będzie, ale są sympozja, spotkania warsztatowe, szkolenia. Chcemy postawić na mniejsze formy wymiany doświadczeń naukowych. Spróbujemy rozwinąć cykl spotkań ze specjalistami, podczas których omawiane będą węższe zagadnienia, które zainteresują zapewne mniejszą grupę studentów, takich którzy są zorientowani na konkretne zagadnienia, procedury medyczne.

Co do przyszłości, to myślimy nad przyspieszeniem planowania. Dłuższa perspektywa pozwoli nam na łatwiejsze negocjacje ze sponsorami, stworzy szansę na pozyskanie cenionych fachowców, którzy przecież ustalają swój kalendarz wykładów na kilka lat naprzód.

W takim razie czy wystarczy aktywistom PTSS czasu, aby organizować akcje profilaktyczne, z których dotychczas byliście znani, bo energii studentom stomatologii nie brakuje. Działalność pro publico bono była waszym wyróżnikiem.
I nic się nie zmieni. Będziemy uczestniczyli głównie w akacjach badania stanu zdrowia jamy ustnej, pomożemy w projektach nastawionych na wykrywanie przypadków raka jamy ustnej, wesprzemy przedsięwzięcia  organizowane pod egidą diabetologów. Nie musimy czekać na Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej, aby pokazać naszą aktywność. Zapału nam nie zabraknie. Każdy kontakt z osobami korzystającymi z bezpłatnych przeglądów stomatologicznych to dla nas okazja do weryfikowania tego czego uczymy się w trakcie studiów, ale także cenna nauka podejścia do przyszłego pacjenta.

No właśnie praca z przyszłym pacjentem daje satysfakcję, ale czy przyniesie także pieniądze? Wiele jest tematów nieobojętnych młodym lekarzom dentystom, wkraczającym w zawodowe życie. Instytucja stażów, dostęp do miejsc specjalizacyjnych, możliwość wyjazdu zagranicę do pracy i zasady takiego wyjazdu, w końcu zbyt duża liczba adeptów stomatologii. Problemy te obserwujecie, czy także staracie się uczestniczyć w ich rozwiązywaniu?
Na szczęście reaktywacja stażów nastąpiła. Monitorowaliśmy tę kwestię, optowaliśmy za takim rozwiązaniem podczas dyskusji: w Sejmie, w Ministerstwie Zdrowia, podczas posiedzeń prezydium NRL. Oczywiście nie dlatego staże powróciły, ale swoją cegiełkę w tym względzie dołożyło także PTSS.

Gorzej jest ze specjalizacjami, zamrożona liczba rezydentur, które - w przypadku lekarzy dentystów i tak wyglądały na tle lekarzy bardzo słabo, nie daje nam spokoju. Będziemy wszędzie, gdzie to możliwe, zgłaszali nasz sprzeciw wobec utrudnionego procesu podwyższania kwalifikacji zawodowych dentystów, bo to jedna z dróg podniesienia standardów usług stomatologicznych dla obywateli.

To przygnębiające, że pieniędzy na proces specjalizacyjny brakuje w tak dramatyczny sposób jak to niestety jest obecnie. 

Z kolei co do wyjazdu zagranicę do pracy i głosów sugerujących zwrot w związku z tym kosztów nauki, powiem tak: na kształcenie przyszłych stomatologów łoży społeczeństwo, oczywiście nie mityczne, ale którymi członkami są także nasze rodziny. To z ich podatków finansujemy szkolnictwo. Wiele jest przedstawicieli takich grup zawodowych, które nie tylko wykształciły się w publicznym systemie szkolnictwa, ale także latami opłacani są de facto z podatków, duża ich część wyjechała zagranicę po pracę za lepsze pieniądze. W ich przypadku nikt nie pyta, czy wyjeżdżając z kraju, wnieśli do systemu wystarczająco dużo, aby nie czuć wyrzutów sumienia.

Wasza aktywność w tym względzie powinna szczególnie cieszyć młodych dentystów. PTSS, pomimo nazwy, jest stowarzyszeniem skupiającym także stomatologów z dyplomami w ręku, czy wspierają oni wasze działania?
Nie zapominajmy, że wielu absolwentów uniwersytetów medycznych, będąc studentami, działało w strukturach PTSS i to nierzadko przez kilka lat. Trudno nie korzystać z takiego doświadczenia. Łagodna rotacja we władzach Stowarzyszenia dobrze sprawdzała się do tej pory. Nie tylko nie powinniśmy tego zmieniać, ale taką współpracę rozwijać. Myślę o doktorantach, którzy mają status studenta. Nasi aktywiści mogą się wiele nauczyć od starszych kolegów. Warto byłoby rozszerzyć tę kooperację, na przykład poprzez stworzenie w strukturach stowarzyszenia koła doktorantów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
Ivo Domagała   PTSS  

POLECAMY W SERWISACH