PARTNER PORTALU
partner portalu

Katarzyna Świtalska: inteligencja emocjonalna tarczą przed wypaleniem zawodowym

17-05-2013, 00:01
Najnowsze badania nad predyspozycją studentów stomatologii do wykonywania zawodu, wykazały, że wysokie IQ, samo w sobie, nie daje gwarancji sukcesu zawodowego. Dużo bardziej liczy się tzw. inteligencja emocjonalna.  Z jednej strony to informacja nowa, z drugiej, wiadomo nie od dziś, że w każdym zawodzie liczy się nie tylko wiedza, ale również predyspozycje emocjonalne czy psychologiczne. 

Czym właściwie jest inteligencja emocjonalna? Czy dla studenta stomatologii i lekarza dentysty jest faktycznie tak istotna, wyjaśnia Katarzyna Świtalska* - trener, konsultant zarządzania, psycholog, autorka szkoleń dla lekarzy dentystów i personelu stomatologicznego.

Specjaliści od inteligencji emocjonalnej (IE), wprost wskazują na wymierne korzyści związane z kompetencjami miękkimi. Inteligencja emocjonalna pomaga w zdolności rozumienia siebie i własnych emocji, kierowaniu i kontrolowaniu ich w relacjach z personelem oraz pacjentami.

Wysoki poziom IE, przede wszystkim pozwala na ciągły rozwój zawodowy. Powoduje, że chcemy działać, chcemy się rozwijać jest naszą tarczą ochronną przed wypaleniem zawodowym. Jest także sposobem na samodoskonalenie się.

W Polsce od kilku lat duże korporacje uwzględniają w procesie selekcji i rekrutacji pracowników EI, i co najważniejsze ma to przełożenie na pracę potencjalnego kandydata w firmie. Dzięki temu pracodawcy pozyskują najlepszych w danej profesji. Myślę, że przyjdzie taki moment również w branży stomatologicznej gdzie EI okaże się jednym z ważniejszych warunków przyjęcia na studia stomatologiczne.

Istnieją liczne narzędzia psychometryczne stosowane w selekcji i rekrutacji kandydatów. Są to głównie baterie testów psychologicznych mających na celu zbadanie poziomu kompetencji osobistych kandydatów.

Coraz więcej uczelni zarówno państwowych jak i prywatnych chcąc wykształcić najlepszych absolwentów stosuje narzędzia powiązane z EI. W dużej mierze jednak są to kierunki, które kształcą rekrutów do tzw. zawodów zaufania publicznego bądź nastawionych na kontakty interpersonalne np: psychologów, pedagogów, nauczycieli, dziennikarzy czy aktorów. Według mnie brakuje tego na studiach medycznych.

Oczywiście własną inteligencję emocjonalną można u siebie wykształcić, udoskonalić. Wystarczy znaleźć  w sobie ,,to coś co spowoduje motywację do działania i samodoskonalenia. Spróbujmy zastanowić się czego nam potrzeba i czy jesteśmy gotowi na zmianę

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH