PARTNER PORTALU
partner portalu

Dlaczego tak mało rezydentur, skoro jest ich tak dużo

ms
06-03-2017, 07:29
Dlaczego tak mało rezydentur, skoro jest ich tak dużo Dużo, czy mało rezydentur? (foto: pixabay)
Miejsca rezydenckie są niewykorzystywane – twierdzi Ministerstwo Zdrowia. Z taką opinią zgadza się ORL w Warszawie, z tym, że ocena sytuacji, dokonana przez przedstawicieli samorządu lekarzy i lekarzy dentystów, jest zgoła inna niż przez pracowników resortu zdrowia.

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia zaprezentowaliśmy w materiale 71 rezydentur w stomatologii, bo tyle właśnie chcieli wojewodowie, a oto analiza sytuacji dokonana przez Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Rozdział rezydentur, zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia podczas obecnie trwającej sesji kwalifikacji na szkolenie specjalizacyjne, nie odpowiada aktualnym potrzebom młodych lekarzy, ich starszych kolegów, a także pacjentów, gdyż ma negatywny wpływ na liczbę i dostępność lekarzy w ogóle - czytamy w analizie dokonanej przez ORL w Warszawie.

Za małe przydziały
Zmniejszona liczba zaplanowanych etatów (1856 w całym kraju w porównaniu do 1901 w sesji wiosennej w roku 2016) i ograniczenie liczby dziedzin, w których dostępne są rezydentury musi budzić niepokój całego środowiska lekarzy i lekarzy dentystów, a szczególnie młodych lekarzy, rozpoczynających rozwój zawodowy. W marcu 2016 r. o rezydenturę można było ubiegać się w 58 spośród 75 specjalizacji, a w 2017 r. jest ich jedynie 20. Wśród specjalizacji lekarsko-dentystycznych przyznano tylko 2 etaty, z tego 1 na Mazowszu.

Złe zasady przydziałów
Zaproponowany przez Ministerstwo Zdrowia w trwającej sesji rozdział spowoduje, że wiele miejsc na rezydenturach nie będzie wykorzystanych. Dla przykładu, w całej Polsce w sesji wiosennej dostępnych jest 300 miejsc z medycyny rodzinnej (16 proc. całego naboru), a w województwie mazowieckim 100 spośród 270 przyznanych, a więc 37 proc. Tymczasem w tej specjalności szkolenie w trybie rezydentury odbywa obecnie ok. 1300 osób, w tym w trybie rezydenckim 2/3, a w trakcie pierwszego roku szkolenia w trybie rezydenckim jest ok. 200 osób. Można więc spodziewać się, że znaczna część rezydentur pozostanie niewykorzystana ze szkodą dla innych, poszukiwanych przez młodych lekarzy możliwości specjalizowania się.

Znikome przydziały dla dentystów
Zupełnie niezrozumiałe i niezgodne z oczekiwaniami środowiska jest ograniczenie liczby miejsc rezydenckich w specjalnościach stomatologicznych. Reprezentatywna opinia lekarzy dentystów wskazuje, że ponad połowa (54 proc.) osób nieposiadających specjalizacji chciałaby ją uzyskać, a wśród już posiadających specjalizację dalej specjalizować się chciałaby 1/3 (34 proc.).

Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie rozumie potrzebę kształtowania liczby specjalistów zgodnie z priorytetami ochrony zdrowia, ale stwierdza, że dokonany w sesji wiosennej 2017 r. podział miejsc prawdopodobnie w niewielkim tylko stopniu da oczekiwany efekt, spowoduje natomiast wzrost zapotrzebowania na odbywanie szkolenia w trybach pozarezydenckich, w tym także w ośrodkach zagranicznych.

SŁOWA KLUCZOWE
ORL w Warszawie   rezydentury  

POLECAMY W SERWISACH