Partner portalu partner portalu partner portalu

Be Active Dentist: jeszcze niszowa inicjatywa zapaleńców, czy już powszechny ruch dentystów z inicjatywą

Mirosław Stańczyk
02-01-2016, 22:00
Be Active Dentist: jeszcze niszowa inicjatywa  zapaleńców, czy już powszechny ruch dentystów z inicjatywą Pięć lat działalności BAD (foto: archiwum)
O Be Active Dentist słyszał zapewne każdy lekarz dentysta i student stomatologii. Czym jest BAD po pięciu latach funkcjonowania i czym ma być po następnych pięciu latach - infoDENT24.pl pyta Macieja Michalaka, prezesa Zarządu Głównego Fundacji Be Active Dentist.


Mirosław Stańczyk, infoDENT24,pl:  „Tisze jediesz, dalsze budiesz” - ta formuła działania zdecydowanie nie przystaje do funkcjonowania Be Active Dentist. Po pięciu latach od powstania BAD powszechna jest opinia, że członkowie tej grupy wiele znaczą w branży stomatologicznej, ba nawet istnieje przekonanie, że tam gdzie jest BAD, tam jest sukces. To zamierzony efekt pięciu lat funkcjonowania BAD, czy tylko rezultat uboczny realizacji ambitnych celów?
  Maciej Michalak, prezes Zarządu Głównego Fundacji Be Active Dentist: Rzeczywiście nasze działania dostrzega coraz więcej osób i co bardzo budujące, często w ich kontekście mówi się o sukcesie. Nie było tak zawsze, dlatego tym bardziej doceniamy to co udało się wypracować. Co do rosyjskiego przysłowia: „tisze jediesz, dalsze budiesz”, nigdy nie było mottem naszego działania. Część przedsięwzięć musi wiązać się z rozgłosem, bo inaczej nie wniosłyby wiele. Mam tu zarówno na myśli nasze konferencje i kongresy międzynarodowe, a w kilku z nich osiągaliśmy frekwencję ok. 1500 lekarzy dentystów i studentów stomatologii, jak również akcje charytatywne i publikacje naukowe, które też obiły się szerokim echem nawet w mediach ogólnopolskich. Skłamałbym mówiąc, że od początku mieliśmy takie plany. Jest to rzeczywiście efekt uboczny, nie tylko ambitnych celów, ale przede wszystkim konsekwencji w działaniu i czerpania wielkiej przyjemności z współdziałania w gronie podobnie myślących ludzi.

Mirosław Stańczyk: O Be Active Dentist mówi się, że to ci, którym się jeszcze chce. W podtekście widnieje opinia, że zapał, wcześniej lub później, mija. Czy faktycznie chodzi głównie o premię nowości?
Maciej Michalak: Wielokrotnie słyszałem: „skończysz studia i nie będziesz miał czasu”, „dostaniesz się na specjalizację i ci się odechce”, „będziesz miał dzieci to nie będziesz miał siły”. Wszystkie przytoczone tezy i wiele innych okazały się nieprawdą. Podobnie z ciągłym mówieniem, że działamy krótko - 5 lat działalności BE ACTIVE DENTIST nie jest całością naszego dorobku, zostało ono poprzedzone 5 latami rozwijania Polskiego Towarzystwa Studentów Stomatologii. W sumie będąc przed trzydziestką (przynajmniej część z naszego zespołu) mamy ok. 10 lat doświadczenia w działaniach na rzecz branży stomatologicznej. Ta dekada to tysiące godzin, często nocnych, planowania, przygotowywania i realizacji wspólnych wyzwań. Jeżeli to tylko „premia nowości” to oby trwała jeszcze kilka kolejnych dekad (uśmiech - przy. red.).

POLECAMY W SERWISACH