Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami przypomina odwieczne poszukiwanie kamienia filozoficznego – ot, jak prostym ruchem zrobić z czegoś, co nie działa, coś społecznie przydatnego. Klasa polityczna jeszcze nie jest chyba świadoma, że wobec przepełnionego rynku stomatologicznego każdy wchodzący na ten rynek stomatolog instynktownie szuka gwarancji stabilności swej 40-letniej perspektywy pracy w opanowaniu procedur komercyjnych, najczęściej związanych ze stomatologią pacjentów dorosłych.

smn
06-11-2019, 14:45
Ustawa o opiece zdrowotnej nad uczniami przypomina odwieczne poszukiwanie kamienia filozoficznego – ot, jak prostym ruchem zrobić z czegoś, co nie działa, coś społecznie przydatnego. Klasa polityczna jeszcze nie jest chyba świadoma, że wobec przepełnionego rynku stomatologicznego każdy wchodzący na ten rynek stomatolog instynktownie szuka gwarancji stabilności swej 40-letniej perspektywy pracy w opanowaniu procedur komercyjnych, najczęściej związanych ze stomatologią pacjentów dorosłych.