Pat w Małopolsce, nikt nie chce świadczyć doraźnej pomocy stomatologicznej

smn
07-11-2019, 09:27
W Krakowie bezpłatna, doraźna pomoc stomatologiczna skończyła się w maju 2017 r. W Tarnowie 1 listopada 2019.

Jeszcze w maju 2017 r. NFZ ogłosił konkurs uzupełniający, ale nikt nie złożył ofert. W 2018 r. NFZ kontynuował poszukiwania i ogłosił kolejne trzy postępowania konkursowe na terenie następujących obszarów:

– bocheński, brzeski, dąbrowski, tarnowski, Tarnów,
– gorlicki, limanowski, nowosądecki, nowotarski, suski, tatrzański, m. Nowy Sącz,
– chrzanowski, krakowski, miechowski, myślenicki, olkuski, oświęcimski, proszowicki, wadowicki, wielicki, m. Kraków.

Udało się wtedy zakontraktować tylko jeden gabinet – dla Tarnowa i okolic. Niedawno ten gabinet zrezygnował ze świadczenia tego typu usług o czym pisaliśmy w tekście: Tarnów: w nocy z bólem zęba do Rzeszowa?

W styczniu ubiegłego roku Fundusz podniósł wycenę dyżurów: z 600 na 800 zł za 12 godzin dyżuru. – 30 października ogłosiliśmy kolejny konkurs, w którym podnieśliśmy cenę za dyżur do 900 zł. Jest to jedna z najwyższych stawek w kraju. Rozstrzygnięcie konkursu planowane jest na 22 listopada – informuje Aleksandra Kwiecień, rzecznik prasowy NFZ w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Tyle że za taką stawkę NFZ ma małe szanse, by znaleźć chętnych do pracy. Miesięcznie w takim gabinecie szukało pomocy średnio 235 pacjentów.

Jak informuje gazeta obecnie w Krakowie minimalna stawka dla dentysty to 120 zł za godzinę pracy. Czyli taki dyżur NFZ powinien wyceniać na ok. 1450 zł. Z tym, że jest to wynagrodzenie za pracę w tygodniu, bo w weekendy i noce stawka rośnie.

Chirurg stomatolog z kilkunastoletnim stażem oceniał jakość pracy na dyżurze: Trafiają tam osoby z ropnymi stanami zapalnymi, ze złamanymi zębami i kośćmi szczękowymi. Trzeba nacinać ropnie, ewakuować tę ropę, robić zdjęcia pantomograficzne... Nie wyobrażam sobie pracy w takich warunkach i z takimi pacjentami za mniej niż kilkaset złotych za godzinę.

Fundusz się broni, twierdząc że stawek podwyższyć nie ma z czego, zatem na bezpłatną, doraźną pomoc stomatologiczną nie ma co liczyć.  

Więcej: wyborcza.pl