Niedobory kadrowe chorobą systemu ochrony zdrowia

Rynek Zdrowia
21-10-2019, 15:50
Uczestnicy sesji inauguracyjnej jubileuszowego XV Forum Rynku Zdrowia odbywającego się w Warszawie, podjęli się próby odpowiedzenia, czy można znaleźć lekarstwo na jedną z najpoważniejszych chorób systemu ochrony zdrowia jaką są niedobory kadrowe. Organizatorem Forum jest Rynek Zdrowia, którego wydawcą jest - tak jak infoDENT24.pl - PTWP.

Jak podkreślał prof. Krzysztof Madej, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, braki kadrowe to nie tylko w liczbach bezwzględnych miernik niedoboru lekarzy czy fachowych pracowników systemu ochrony zdrowia, ale także zakłócenie szeregu wielu innych procesów w systemie.

- Pozwolę sobie wyrazić niepopularna tezę, że mamy w Polsce złe wykorzystanie kadr. Przede wszystkim trzeba urynkowić pracę ludzką - związać przychód z wysiłkiem. Byłbym też bardzo ostrożny z importowaniem lekarzy z zagranicy. To proces bardzo groźny w odległych skutkach - podkreślał.

- Mówi się dużo w kontekście braku kadr o tym, że lekarzy należy obudować pracownikami pomocniczymi. To bardzo piękna teza. Tylko, że jeszcze nikt nie podjął próby odpowiedzieć na pytanie, jak to zrobić w sposób praktyczny, jak ich finansować, rekrutować, kształcić - dodał prof. Madej.

Lekarze i pielęgniarki są najbardziej wrażliwym ''towarem'' na rynku usług medycznych i powinniśmy go najbardziej doceniać, bo dotyczy ludzi najbardziej wykształconych przekonywał w trakcie dyskusji Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.

- Lekarz powinien leczyć, a pielęgniarka powinna opiekować się pacjentem, wspierać go i pielęgnować. Z drugiej strony lekarze i pielęgniarki mają też obowiązki sprawozdawcze. Analiza takich danych jest niezbędna zarządzającym do podejmowania trafnych decyzji, nieobarczonych ryzykiem błędu. Ale takiej sprawozdawczości nie musi wykonywać lekarz czy pielęgniarka. Mamy bardzo dobry przykład wprowadzenia nowego zawodu medycznego: asystenta zdrowienia w psychiatrii - podkreślał Chmielowiec.

Jak mówił, taki asystent zdrowienia po kryzysie psychicznym pacjenta zajmuje się nim, koordynuje jego leczenie uwalniając o wielu obowiązków psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów, pielęgniarek.

- Na podstawie tego przykładu można powiedzieć, że jest możliwe wprowadzenie nowych zawodów na rynek i uwolnienie od wielu obowiązków lekarzy, ale trzeba wykorzystywać do tego potencjał tych zawodów, które istnieją i funkcjonują. Ma na myśli tutaj między innymi farmaceutów - przekonywał Rzecznik Praw Pacjenta.