Znowu dentysta naciągał NFZ, tym razem na 176 tys. zł

ms
01-06-2019, 10:23
Dziwi, że wciąż demaskowane są przypadki raportowania Funduszowi przez lekarzy dentystów procedur, które nie były wykonywane, bowiem prawdopodobieństwo wykrycia tego typu malwersacji jest bliskie jedności. Tym razem chodzi o nadużycie na kwotę 176 tys. zł.

Policja w Wodzisławiu Śląskim pisze:
844 zarzuty usłyszał stomatolog z Radlina, zatrzymany przez wodzisławskich policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. Lekarz poświadczał nieprawdę w dokumentacji medycznej pacjentów, wykazując świadczenia stomatologiczne, których nigdy nie wykonywał.

Raporty rozliczeniowe wysyłał następnie do NFZ, skąd uzyskiwał nienależną refundację za leczenie.
Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą pracowali nad tą sprawą od ponad roku. W toku prowadzonego śledztwa przesłuchali blisko 400 świadków, którzy byli pacjentami 41-latka. W efekcie tych czynności oraz analizy zabezpieczonych dokumentów, przedstawiono podejrzanemu dentyście ponad 800 zarzutów.

Jak się okazało, leczenia odbywały się w ramach prywatnej praktyki i były w związku z tym opłacane przez pacjentów Lekarz nie wystawiał jednak paragonów ani innych potwierdzeń płatności za usługę, a za wykonane świadczenie, pomimo tego, że było już prywatnie opłacone, żądał refundacji z NFZ.

Od lipca 2014 roku do marca 2018 roku podejrzany lekarz doprowadził katowicki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości ponad 176 tys. zł.

Wobec nieuczciwego dentysty prokurator zastosował poręczenie majątkowe w kwocie 30 tys. zł oraz zabezpieczenie majątkowe w kwocie ponad 50 tys. zł. Przestępstwa objęte aktem oskarżenia zagrożone są karą do 8 lat więzienia.