Rząd zadbał o finansowanie opieki stomatologicznej nad uczniami. Jest dobrze?

ms
15-04-2019, 07:41
Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ministerstwo Zdrowia przeznacza wyższe środki finansowe na opiekę stomatologiczną nad uczniami niż to czyniono za rządów PO – PSL - przekonuje sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko i podaje konkretne argumenty.

Przedstawiamy wątki z wystąpienia w Sejmie wiceminister Józefy Szczurek-Żelazko dotyczące finansowania świadczeń medycznych i profilaktycznych z zakresu zdrowia jamy ustnej.

Jeszcze raz chcę uświadomić, że za świadczenia zdrowotne z zakresu stomatologii dziecięcej odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia finansował, finansuje i będzie finansował te świadczenia.

Żaden samorząd nie jest obciążany kosztami świadczeń stomatologicznych udzielanych dzieciom i młodzieży. Mało tego, Narodowy Fundusz Zdrowia w ostatnich latach podniósł wartość świadczenia udzielanego dzieciom i młodzieży w stosunku do wartości, która obowiązywała chociażby cztery lata temu, kiedy to jednakowa wartość była przypisana świadczeniu stomatologicznemu udzielanemu dorosłej osobie i dziecku.

Narodowy Fundusz Zdrowia podniósł wskaźnik do 1,3, czyli o 30 proc. są wyżej wycenione świadczenia udzielane dzieciom i młodzieży. Mało tego, zwiększyliśmy ilość środków przeznaczanych na finansowanie tych świadczeń. Wszystkie świadczenia z zakresu stomatologii dziecięcej są finansowane w 100 proc. Nie ma obawy, że lekarz nie będzie chciał pracować czy wykonywać tych świadczeń, bo każde świadczenie wykonane na rzecz dziecka czy młodzieży będzie sfinansowane w 100 proc.

Posłowie pytają o środki, które powinny być przeznaczone na gabinety szkolne, zarówno gabinety profilaktyki, w których pracuje pielęgniarka, jak i na gabinety stomatologiczne. A przecież sami posłowie w 2017 r. uchwalili ustawę o szczególnych zasadach finansowania świadczeń zdrowotnych. Przeznaczyliście państwo w niej dodatkowe środki na program, który był dedykowany samorządom. W 2017 r. w ramach tego programu, na mocy specustawy, rząd polski przeznaczył 153 mln zł, które mogły być wykorzystane przez samorządy lokalne na wyposażenie gabinetów profilaktyki w szkołach. Te 153 mln zł to było 100 proc. kwoty niezbędnej na utworzenie wszystkich gabinetów w szkołach. I co się stało? Samorządy lokalne, właściciele szkół, zgłosiły wnioski na kwotę 53 mln zł. Pozostałe środki nie zostały wykorzystane.

Również w ubiegłym roku ogłosiliśmy konkurs na dofinansowanie tworzenia gabinetów stomatologicznych w szkołach. Na to zadanie przeznaczyliśmy 5 mln zł. Samorządy lokalne złożyły wnioski na kwotę niespełna 4 mln zł. Wyposażyliśmy je – jeżeli była taka wola i taka odwaga samorządu lokalnego, to były pieniądze na to, żeby w pełni wyposażyć te gabinety. W ramach tego programu stomatologicznego, przeznaczaliśmy środki na wyposażenie, to była kwota ok. 110 tys. zł, ale również przeznaczaliśmy środki na program profilaktyczny, czyli na promocję zdrowia i profilaktykę schorzeń jamy ustnej. Ubolewam nad tym, że niestety samorządy nie sięgnęły po te środki. I to jest dowód na to, że rząd obecny nie nakłada zadań dodatkowych bez środków, bo przeznaczyliśmy na te zadania konkretne środki.

Narodowy Fundusz Zdrowia np. w 2016 r. na opiekę stomatologiczną dla dzieci przeznaczał kwotę 141,4 mln zł. W tej chwili przeznaczamy 181,9 mln zł i jest to ewidentny wzrost. Tak jak powiedziałam, świadczenia stomatologiczne są finansowane po wykonaniu, czyli każdy lekarz, który wykona to świadczenie, może oczekiwać zapłaty.