Mało rezydentur dla stomatologów, bo to sektor prywatny?

smn
19-02-2019, 09:57
Minister zdrowia z ogólnej puli miejsc rezydenckich jedynie 3 proc. zarezerwował dla dentystów. Co oznacza, że większość specjalizację będzie robić jako wolontariusze.


Minister zdrowia przyznał 1914 miejsc dla lekarzy i lekarzy dentystów, którzy rozpoczną szkolenie specjalizacyjne na podstawie postępowania kwalifikacyjnego przeprowadzanego w marcu 2019 r.

Jak wygląda pula dla dentystów z podziałem na specjalizacje bez chirurgii szczękowo - twarzowej? 
stomatologia dziecięca - 16
stomatologia zachowawcza z endodoncją 15
chirurgia stomatologiczna 12
protetyka stomatologiczna 7
chirurgia szczękowo-twarzowa 7
periodontologia 3

Jest nieco lepiej, ponieważ wiosną 2018 r. minister zdrowia przyznał 1903 rezydentury i wtedy lekarze dentyści usieli się zadowolić 45 miejscami (49 – wraz z chirurgią szczękowo – twarzową).

Jak komentował obecną sytuację dla dziennika Rzeczpospolita Marcin Sobotka, stomatolog, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZLT, niestety nadal jest to bardzo mało. Od wielu lat resort, zwiększając liczbę miejsc rezydenckich, nie myśli o stomatologii, bo zaczyna ją postrzegać jako dziedzinę sektora prywatnego! Większość stomatologów robi specjalizację jako wolontariusze.

Jeden z członków rady lekarskiej zaproponował nawet, by stomatolodzy płacili za kształcenie, co jest absurdem. Dodaje, że robiąc specjalizację na zasadach wolontariatu, lekarz musi jeszcze zarobić na życie. Z jednej pracy idzie więc do drugiej, jest przemęczony, a na tym traci jakość kształcenia, komentuje sytuację Marcin Sobotka.

Więcej: Wiosna 2019: zaledwie 60 rezydentur, które mogą zainteresować dentystów