Roman Borczyk: bruksizm nie tylko niszczy zęby

en
07-02-2019, 10:35
Nieświadome zaciskanie zębów, zwłaszcza gdy zgryz nie jest prawidłowy może negatywnie wpływać również na orientację przestrzenną oraz na pamięć długotrwałą, dowodzą badania naukowe.

Amerykańskie badania pokazują, że nieprawidłowy zgryz i jego zaciskanie ma zgoła zaskakujące skutki. Wpływa bowiem negatywnie nie tylko na stan uzębienia, ale także na orientację przestrzenną oraz pamięć długotrwałą.
Jak?
Podwyższenie poziomu hormonów stresu mobilizuje organizm do walki lub ucieczki. Nie pozwala na marnowanie energii na procesy naprawcze (gojenie) i twórcze (myślenie z wykorzystaniem kory mózgowej). Dlatego dla ogólnej równowagi organizmu konieczna jest przede wszystkim dokładna analiza zgryzu i jego ustabilizowanie. Dużą pomocą są elektroniczne metody diagnostyki z wykorzystaniem m.in. skanerów – informował lek. Roman Borczyk, dyrektor zespołu specjalistów Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej Borczyk.

Oczywiście efektem bruksizmu bywają pęknięcia szkliwa, krwawienie dziąseł czy nawet rozchwianie zębów. Nieświadome zgrzytanie zębami może także prowadzić do powstawania ubytków przyszyjkowych lub przeciążenia zębów, które mogą powodować okołowierzchołkowe stany zapalne, a w skrajnych przypadkach nawet utratę zębów.

U osób cierpiących z powodu wysokiego poziomu stresu pojawiają się też  złe nawyki,  na przykład nagryzanie warg, błony śluzowej policzków, obgryzanie paznokci czy nawykowe nagryzanie przedmiotów. Wszystkie te zachowania mogą prowadzić do zaburzeń estetyki i funkcji uzębienia.

Co więcej może być też przyczyną bólu głowy, karku i pleców, bólu ucha, zaburzeń słuchu, zaburzeń w produkcji śliny, pieczenia oczu, bólu w okolicy skroni czy barku i ręki. Powikłaniem bruksizmu, czyli nieświadomego zgrzytania zębami jest także niepełne otwieranie ust, trudności z otwieraniem, zbaczanie żuchwy. Przewlekły stres oddziałuje negatywnie także na odporność organizmu, w jamie ustnej mogą zacząć pojawiać się afty, opryszczka czy stany zapalne wokół wierzchołków korzeni zębów – wyjaśnia Roman Borczyk.

Długotrwały stres objawia się również poprzez ogólne rozkojarzenie, bezsenność oraz uczucie niepokoju. Często konsekwencją jest popadanie w nałogi, a nawet depresja czy nerwica. Rezultatów stresu jest tak wiele, że gdy tylko zostaną rozpoznane pierwsze objawy, od razu powinno rozpocząć się zmianę trybu życia. Zniweluje to szkodliwe oddziaływanie na organizm. 

Pomocne w rozładowaniu negatywnych emocji jest na przykład uprawianie sportu, zdrowa dieta oraz zabiegi relaksujące. Kiedy jednak pacjent odczuwa już napięcie mięśni i ból, może na przykład poddać się serii masaży, które rozluźniają włókna mięśniowe. Wskazane są także zabiegi jonoforezy, czyli naświetlania, które eliminują tzw. punkty spustowe, czyli miejsca najbardziej bolące.

Jak radzi ekspert,  dobrym ćwiczeniem w sytuacji stresowej jest włożenie końca języka pomiędzy zęby. Warto również zastosować intensywny masaż mięśni policzków oraz skroni. Takie intensywne ćwiczenia przy zaciśniętych zębach z harmonijnym otwieraniem ust pomagają rozładować napięcie. Co ważne terapia bruksizmu jest skuteczniejsza, jeśli przebiega interdyscyplinarne i leczenie stomatologiczne połączone jest z terapią psychologiczną.

Dla osób, które nieświadomie zgrzytają zębami w nocy pomocne są szyny relaksujące. Zakładane podczas snu zapobiegają przed uszkodzeniem zębów pod wpływem silnego zgrzytania i zmniejszają napięcie mięśniowe.

W zależności od stopnia destrukcji zębów pod wpływem stresu dobierane są odpowiednie metody leczenia. W zaawansowanych przypadkach stosuje się wykonanie licówek lub koron, które pozwalają zniwelować niekorzystne już zmiany w uzębieniu.