Polska jako eldorado turystyki dentystycznej

ms
04-02-2019, 10:25
PwC podaje, że rynek turystyki stomatologicznej wzrósł w Europie Środkowej i Wschodniej w 2018 r. o 12 - 15 proc. Polska wymieniana jest jako lider tego wzrostu.

Wielu pacjentów ze Stanów Zjednoczonych podróżuje z coraz większą ochotą do Europy, głównie do Polski, Czech i na Węgry, aby poddać się skomplikowanym procedurom stomatologicznym, które są tak samo nienagannie wykonane jak w USA.

Financial Times wskazuje na polskie wybrzeże Bałtyku, jako obszar szczególnego upodobania zagranicznych turystów z Niemiec, Wielkiej Brytanii i ze Skandynawii. Trend ten zaczął się ok. 10 lat temu. FT utrzymuje, że w niektórych polskich klinikach stomatologicznych wśród każdych dziesięciu pacjentów, aż ośmiu - to zagraniczni turyści medyczni.

Osoby z Wielkiej Brytanii i Niemiec jeżdżą również do Czech i Polski na zabiegi kosmetyczne. Ceny w obu krajach są często dwa do trzech razy niższe niż w kraju ojczystym pacjenta.

Rozwojowi rynku służy dyrektywa Unii Europejskiej pozwalająca  obywatelom państw członkowskich starać się o refundację wydatków na realizowane za granicą leczenie.

Wiele praktyk stomatologicznych musiało zatrudnić dodatkowych pracowników, którzy współpracują z cudzoziemcami, aby zapewnić im kompleksową ofertę stomatologiczną uzupełnioną organizacją pobytu w Polsce, chodzi oczywiście o przedstawienie atrakcji turystycznych.

Z Polską o zagranicznych pacjentów rywalizują głównie Czechy i Węgry. Czesi znani są przede wszystkim z operacji zaćmy, ale w kraju tym realizowanych jest coraz większą liczbę zabiegów dentystycznych.

Eksperci uważają, że rynek stomatologicznych usług nie jest jeszcze w pełni rozwinięty, a podmioty nastawione na turystów medycznych mogą spodziewać się ciągłych wzrostów.

PwC twierdzi, że aby znajdować się wśród liderów rynku powinno się proponować coraz bardziej kompleksowe leczenie, połączone z procedurami medycyny estetycznej. Taką ofertę prezentują coraz liczniej polscy stomatolodzy.

Rachunek ekonomiczny przemawia za turystyką stomatologiczną. Na przykład implanty z tytanu mogą w Wielkiej Brytanii kosztować 12,5 tys. zł (za pojedynczy ząb). Czeskie implanty kosztują mniej niż 5 tys. zł (w zależności od marki implantu). Ceny najtańszych implantów w Polsce wynoszą zaledwie 1,5 - 2,0 tys. zł, a w USA - nawet 15 tys. zł za jeden ząb.

Co poza Europą? Rosnące koszty opieki zdrowotnej i coraz wyższe składki ubezpieczeniowe w Stanach Zjednoczonych powodują, że większość Amerykanów, w celu wykonania procedur stomatologicznych, wybiera Meksyk, który zapewnia 40 proc. oszczędności ogółem, przy  65 proc. niższych kosztach leczenia (źródło: Emergency Dentists USA).

Branża turystyki stomatologicznej kwitnie również w Tajlandii. Wielu turystów oszczędza na wyjazdach do tego kraju od 50 proc. do 75 proc. kosztów leczenia.