Rezydentury: dyżury i odpoczynek po nich - godziwie wynagradzane

ms
19-01-2019, 15:32
NRL po kilku dniach jeszcze raz wróciła do kwestii wynagradzania rezydentów za czas pełnienia dyżurów i czas odpoczynku po nich, przytaczając ponownie pismo ministra zdrowia w tej sprawie. Ma to zapewne dyscyplinować zarządzających szpitalami do postępowania zgodnie z wymogami ustawowymi w tym zakresie.

Minister zdrowia tak pisał w grudniu 2018 r. do prezesa NRL

Wszystkie umowy, zawarte z jednostkami szkolącymi lekarzy w trybie rezydentury zostały aneksowane pod kątem wprowadzenia postanowień zapewniających finansowanie dyżurów medycznych i niepotrącania wynagrodzenia za czas ewentualnego odpoczynku po takim dyżurze.

Dotychczas liczba zawartych umów przekracza 4,8 tys., a w ich ramach finansowanych jest ponad 16 tys. rezydentów. W ostatnich miesiącach wpłynęło kilkanaście pism od dyrektorów jednostek szkolących, które głównie dotyczą kwestii sposobu rozliczania dyżurów i wątpliwości związanych z narzuconą im koniecznością płacenia za czas odpoczynku lekarzy po odbytym dyżurze, podnoszących że jest to sprzeczne z wyrokami sądów w sprawach z powództwa lekarzy o zapłatę przez Szpital wynagrodzenia za czas wypoczynku, które to wynagrodzenie zdaniem powodów Szpital zaniżył (np. wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk - Północ z 4 listopada 2011 r. w sprawie VI P 1058/10).

Realizując jednak zapisy porozumienia Ministerstwo Zdrowia wyszło z założenia, że normy Kodeksu Pracy mają charakter semiimperatywny, i wprowadziło do umów rezydenckich korzystniejsze warunki dla lekarzy rezydentów nit wskazuje polskie ustawodawstwo i orzecznictwo. Jednocześnie otrzymaliśmy kilka sygnałów od lekarzy rezydentów o oporach ich pracodawców we wprowadzeniu finansowania dyżurów medycznych na podstawie umowy o pracę zamiast umowy cywilnoprawnej. W sprawach tych zostały podjęte stosowne interwencie mające na celu stosowanie przepisów prawa powszechnie obowiązującego.

Odnosząc się do podnoszonej przez Prezesa NRL kwestii możliwości pełnienia przez rezydentów dyżurów medycznych na podstawie umów cywilnoprawnych informuję, że umowy zawierane między Ministrem Zdrowia a jednostkami szkolącymi lekarzy w trybie rezydentury nie muszą zawierać specjalnych postanowień w tej sprawie, gdyż jest ona rozwiązana na gruncie ustawy.

Zgodnie z art. 16i ust. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2018 r. poz. 817, z późn. zm.), lekarzowi, który odbywa szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydentury, pełniącemu dyżur medyczny. w ramach realizacji programu specjalizacji. przysługuje wynagrodzenie na podstawie umowy o pracę, o której mowa w art. 16h ust. 1. Przepis art. 95 ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej stosuje się odpowiednio. Tym samym, odbywanie specjalizacji przez lekarza rezydenta realizowane jest na podstawie jednej umowy o pracę. a lekarz rezydent nie jest zobowiązany do wyrażenia zgody na opt-out lub podpisywania innych umów cywilnoprawnych ze swoim pracodawcą.

Wreszcie odnosząc się do podnoszonego przez Prezesa NRL ryzyka wypłacania lekarzom i lekarzom dentystom pomniejszonych wynagrodzeń za pełnienie dyżurów medycznych, w wysokości nieodpowiadającej regułom przewidzianym w kodeksie pracy, należy zauważyć, te takie ewentualne naruszenie praw pracowniczych może i powinno byt zgłaszane do sądu pracy i każdorazowo do Ministra Zdrowia.

Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę iż § 11 p. 2 ww. porozumienia zakładał dopiero na rok 2019 przygotowanie we współpracy z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL oraz Komisji Młodych Lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej projektu ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. w którym zawarte zostaną rozwiązania dotyczące kształcenia podyplomowego lekarzy I lekarzy dentystów (w tym ujednolicenia prawnego kwestii dyżurów medycznych). Niemniej jednak, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska młodych lekarzy i lekarzy dentystów, odbywających rezydenturę, jeszcze w 2018 r. przyjęto regulacje gwarantujące im otrzymywanie wynagrodzenia z tytułu pełnienia programowych dyżurów medycznych na podstawie umowy o pracę jak również to, że odpoczynek po dyżurze nie będzie powodował przedłużenia odbywania specjalizacji i będzie zaliczony do czasu jej trwania.

W związku z powyższym, formułowane przez Pana Prezesa zarzuty uważam za nieuzasadnione.