Coś się dzieje wokół amalgamatu stomatologicznego

ms
10-01-2019, 07:47
Wciąż nie ma dokładnej mapy drogowej, według której lekarze dentyści mogliby działać, mając styczność z amalgamatem stomatologicznym. Problemem zajmują się jednak i w Ministerstwie Zdrowia i w Ministerstwie Środowiska.

Okazuje się, że trwają prace, w wyniku których mają być wskazane organy odpowiedzialne za kontrolę oraz za nakładanie ewentualnych sankcji wobec właścicieli gabinetów stomatologicznych, w których nie ma separatorów amalgamatu, a w których realizowane są procedury z udziałem amalgamatu stomatologicznego (także związane z jego usuwaniem).

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że rozporządzenie Parlamentu, nakładające obowiązek wyposażenia gabinetów stomatologicznych w separatory amalgamatu, wymaga wydania przepisów krajowych. Dziwna to sytuacja, bo rozporządzenie unijne weszło w życie 1 stycznia 2018 r., a krajowych przepisów w tym względzie wciąż nie ma.

Okazuje się, że także w Ministerstwie Środowiska prowadzone są działania, efektem których ma być wskazanie konkretnych organów odpowiedzialnych za kontrolę i sankcje. Oczywiście chodzi o implementację przepisów unijnych w zakresie amalgamatu stomatologicznego, a dokładniej separatorów amalgamatu.

W związku z dotychczasowymi kompetencjami sprawą zajmować się zapewne będzie Państwowa Inspekcja Sanitarna. Póki co, jej pracownicy mają realizować działania informujące i uświadamiające. Oznaczać to może tyle, że – przynajmniej na razie – o sankcjach, jako efekcie kontroli - raczej nie będzie mowy. Z tym, że słowa urzędników w państwie prawa nie mogą zastępować prawa, nawet wówczas gdy tego prawa nie ma.

Na podstawie: prawo.pl