Sąd: winna pacjentka, a nie dentysta

smn
27-10-2016, 08:07
Pacjentka oskarżyła małżeństwo dentystów, że źle wykonali pracę protetyczną oraz odmówili jej pomocy w leczeniu bólu, który był następstwem ich błędów. Kobieta domagała się 70 tys. zł.

Sąd ustalił, że pacjentka zdecydowała się na wszczepienie kilkunastu implantów, z których część miała być implantami jednofazowymi. Wszystkie implanty przyjęły się bez problemów i nie było żadnych powikłań.

Dalszym etapem pracy była odbudowa protetyczna całego łuku zębowego szczęki i żuchwy. Powódka ostatecznie wybrała  protezę metalowo-ceramiczną. 

Po kilku tygodniach od zacementowania protezy pacjentka zaczęła odczuwać ból, więc wykonano szynę relaksacyjną. Mimo poprawy, pacjentka  domagała się zmiany przednich górnych zębów. Dentysta poinformował wtedy pacjentkę, że praca jest zestawiona w prawidłowej okluzji i nie widzi możliwości  wymiany. Specjalistka z Instytutu Stomatologii, do której zgłosiła się pozwana także uznała, że wymiana zębów nie jest potrzebna. Natomiast zdiagnozowała bruksizm i zaproponowała leczenie, na które pacjentka się nie zgłosiła. 

Sprawa w sądzie lekarskim
Powódka skierowała do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej pismo zawierające zastrzeżenia do protezy wykonanej na implantach. Wszczęto postępowanie. W listopadzie 2010 r., dentysta został uznany winnym niedołożenia należytej staranności przy wykonywaniu  koron mostów metalowo - ceramicznych. Skutkiem tych zaniedbań miało być nieprawidłowe ustawienie koron protetycznych na wszczepach wprowadzonych w przednim odcinku szczęki, co powodowało dysfunkcje stawu skroniowo - żuchwowego i ból. Pozwany otrzymał upomnienie.  Jednak dentysta odwołał się do Naczelnego Sądu Lekarskiego, który go uniewinnił.

Jeszcze  w toku postępowania dyscyplinarnego pozwany proponował powódce wykonanie korekty pracy, a nawet zmianę koron na zębach przednich szczęki. Powódka jednak wyraźnie i stanowczo odmówiła, oczekując wymiany całej pracy.

A jednak bruksizm
Po roku powódka w innej placówce stomatologicznej zaczęła się leczyć z powodu bólu  lewej strony twarzy i  lewego kąta żuchwy. Przeprowadzone badania czynnościowe układu stomatognatycznego oraz badanie radiologiczne stawów skroniowo - żuchwowych z zastosowaniem cefalostatu w zwarciu i rozwarciu były w normie. Ponownie zdiagnozowano bruksizm. Po pięciu tygodniach leczenia szyną relaksacyjną bóle ustąpiły.

Po roku od zdarzenia do dentystów wpłynęło zgłoszenie szkody, w którym pacjentka domagała się  20 tys. zł zadośćuczynienia i 50 tys. zł odszkodowania. Pozwani przekazali zgłoszenie kancelarii brokerskiej (ubezpieczyciel), a ta z kolei ubezpieczycielowi, który odmówił powódce jakiegokolwiek odszkodowania.

Sprawa w Sądzie Okręgowym
Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom powódki, jakoby podczas wizyt u różnych lekarzy otrzymywała od nich informacje, że praca protetyczna jest źle wykonana i powinna być wymieniona na nową. Powódka przeszła skomplikowany zabieg, na który składała się odbudowa kości szczęki, a następnie wszczepienie implantów m.in. jednofazowych. Pomimo możliwości szeregu powikłań, leczenie całkowicie się powiodło. 

Problem pojawił się podczas zakładania pracy protetycznej na wszczepionych implantach. Tego rodzaju praca protetyczna, przy tak poważnej odbudowie, wymagała stałej korekty i poprawek. Powódka była jednak bardzo niecierpliwa, oczekiwała natychmiastowych efektów.  O tym, że pozwany nie popełnił błędu świadczy fakt, że po prawie 8 latach powódka nie ma powikłań, a uzupełnienie implantoprotetyczne nie ma nawet drobnych odprysków, co wręcz z podziwem zauważył biegły. 

Powódka nie dała za wygraną zaskarżyła wyrok Sądu I Instancji do Sądu Apelacyjnego.
Biegły, powołany przez ten sąd, jednoznacznie wskazał na źródło dolegliwości bólowych – było nim zwiększone napięcie mięśni żwaczy i bruksizm, jako przyczynę dolegliwości wskazał stres spowodowany najprawdopodobniej przez czynniki rodzinne i środowiskowe.
Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki jako bezzasadną.

Syg. nr I ACa 12/16

Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.