PARTNER PORTALU
partner portalu

Zwrot za wdrożenie elektronicznej dokumentacji medycznej. Tylko ile?

szaft
30-10-2013, 09:24
Zwrot za wdrożenie elektronicznej dokumentacji medycznej. Tylko ile? Zwrot za wdrożenie elektronicznej dokumentacji medycznej. Ale ile? (Fot. Fotolia)
Niedawno informowaliśmy, że członkowie Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej chcą, aby koszty wdrożenia w praktyce lekarskiej elektronicznej dokumentacji medycznej były refundowane przez państwo. Idea słuszna, problem w tym, że oszacowanie kosztów, które będzie musiał ponieść lekarz dentysta kupując oprogramowanie umożliwiające prowadzenie elektronicznej dokumentacji, na tym etapie prac, jest bardzo trudne.

Prawidłowa wycena jest skomplikowana między innymi dlatego, że nie ukończono jeszcze prac nad założeniami takich programów, ich skutecznej ochrony, jak również możliwości pełnej aktualizacji. Autorzy pomysłu zwracają uwagę na fakt, iż nie wiadomo także jak będzie docelowo wyglądała wymiana danych dokumentacyjnych pomiędzy lekarzami, pomiędzy placówkami prowadzącymi działalność leczniczą, a także na jakich zasadach i w jakim zakresie pacjent będzie mógł uzyskiwać dostęp do danych zawartych w jego dokumentacji.

- Na rynku istnieje co najmniej kilkanaście programów, używanych przez lekarzy w celu prowadzenia dokumentacji medycznej na dotychczasowych zasadach. Wymieniane kwoty za dotychczas używane podstawowe wersje oprogramowania, jak się wydaje, nie są ostateczne. Być może pojawi się problem przystosowania tych programów do ostatecznych wymagań systemu. Wiadomo, że poza opłatą wstępną trzeba będzie zapłacić dodatkowo za możliwość wprowadzania do dokumentacji zdjęć RTG, tomograficznych i innych - mówi dla infoDENT24.pl dr Halina Porębska z Naczelnej Rady Lekarskiej.

Według lekarzy dentystów niewiadomą również jest cena za bieżącą obsługę programu, za jego aktualizację, wreszcie za przystosowanie programu do konkretnych potrzeb danego gabinetu.

- Dlatego za wcześnie na rozpatrywanie konkretnych cen, bowiem obecnie można je przeszacować lub niedoszacować - przekonuje dr Halina Porębska.

Naczelna Rada Lekarska stoi na stanowisku, że co do zasady podstawowa wersja oprogramowania powinna być dla lekarza dentysty bezpłatna, bowiem to administracji państwowej zależy na stworzeniu platformy umożliwiającej sprawną kontrolę nad wszystkim co dzieje się w obrębie udzielanych świadczeń, nie tylko tych finansowanych ze środków publicznych.

- Platformę taką oceniamy pozytywnie, ale lekarze i lekarze dentyści będą mogli w pełni odczuć przydatność tego systemu dopiero wtedy, gdy ułatwi im komunikację pomiędzy sobą w sprawach wymagających szybkiego i sprawnego przekazywania informacji o pacjencie. Do tego czasu elektroniczna dokumentacja jest jedynie kosztochłonnym dodatkiem do prowadzonej działalności, bez wpływu na podniesienie jej rentowności - uważa dr Halina Porębska.

Dlatego lekarze dentyści uważają, że koszty podstawowego oprogramowania powinny być pokrywane ze środków publicznych, dopiero zaś jego przystosowanie do potrzeb konkretnej placówki, jako ułatwienie jej funkcjonowania, mogłoby wymagać dodatkowych kosztów. Taki był wniosek Komisji Stomatologicznej, złożony Naczelnej Radzie Lekarskiej po konsultacjach wśród stomatologów, członków okręgowych izb lekarskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH