PARTNER PORTALU
partner portalu

Za co Krakdent bierze pełną odpowiedzialność i do czego się przyznaje

ms
11-03-2017, 10:08
Za co Krakdent bierze pełną odpowiedzialność i do czego się przyznaje Grażyna Grabowska, prezes zarządu Targi w Krakowie
Wydawać by się mogło, że Krakdent jest od zawsze. Osoba, która uczestniczyła w pierwszej edycji targów twierdzi, że im więcej wie o branży, tym bardziej wydaje jej się, że jednak wie niewiele. Coś w tym jest. Podobnie o stanie świadomości wypowiadał się Sokrates.

Mirosław Stańczyk, infoDENT24.pl: Żeby dojść do srebrnych, trzeba przejść m.in. przez: papierowe, bawełniane, gliniane – określenia te wskazują, że nie każdy jubileusz skrzy się srebrem, złotem, czy diamentami, wręcz przeciwnie to sygnał, że zazwyczaj początki są trudne. Jaki zatem był start w krainę targów stomatologicznych dla firmy Targi w Krakowie.

Grażyna Grabowska, prezes zarządu Targi w Krakowie: Początek to rok 1992, Czyżyny, w dość spartańskich warunkach ofertę przedstawiało 23 wystawców reprezentujących branżę stomatologiczną. Nie były to jednak stricte targi stomatologiczne, ale prezentacja towarzysząca wydarzeniu o szerszym medycznym wymiarze. Dopiero w kolejnym roku odbyły się już typowe targi dla uczestników branży stomatologicznej. Nie było zresztą wówczas także firmy Targi w Krakowie. Z kolei pod nazwą Krakdent organizujemy targi stomatologiczne od 1997 r.

Ile jest firm, które niezmiennie są wam wierne od samego początku?
Oczywiście mamy takie i uhonorowaliśmy je 9 marca podczas uroczystej gali zorganizowanej w nowo otwartym hotelu w DoubleTree by Hilton. Są to, wymieniając w kolejności alfabetycznej: Biodent Jankowiak Spółka Jawna; Hol-Dental Depot Urszula Chudak; Megadenta; Poldent sp. z o.o.; Stern Weber Polska Krzysztof  Błażejczyk; Stomed Małgorzata Kobierska, Waldemar Kobierski  sp. J.; Unex Marta Kaczor. Do rąk przedstawicieli tych firm trafiły dyplomy i statuetki Wawelskiego Smoka.

To imponujący wynik. Po 25 latach jedna trzecia wystawców z pierwszego składu dalej gra z Targami w Krakowie w jednej drużynie.
Podtrzymując nomenklaturę sportową powiem, że staramy się, aby każdy z graczy był doceniony. Nie tratujemy tych, którzy zamawiają po kilkaset metrów powierzchni wystawienniczej, jako zawodników ekstraklasy, a firm, którym wystarczą kilkumetrowe stanowiska, nie zaliczamy do niższej ligi. Wszystkich traktujemy z jednakową atencją. Być może dzięki temu mamy pokaźną reprezentację grającą od lat wspólnie w Targach Krakdent o jak najlepszy wynik, satysfakcjonujący kibiców - naszych gości.

Jak dalece ten gość jest specyficzny, odróżniający się od uczestników innych targów branżowych?
Różnice są zasadnicze. To jedyne targi branżowe, a organizujemy ich wiele, w których wymiar szkoleniowy dorównuje potencjałem wystawie produktów i usług.

Z przeprowadzanych przez nas ankiet wynika, że znaczna część lekarzy dentystów, techników dentystycznych, asystentek stomatologicznych przyjeżdża na Krakdent, aby właśnie wziąć udział w szkoleniach, warsztatach, wykładach. W 2016 r. było ich ponad 1,5 tysiąca.

SŁOWA KLUCZOWE
Grażyna Grabowska   KRAKDENT  

POLECAMY W SERWISACH