PARTNER PORTALU
partner portalu

Tomasz Pietrzak (Guarana PR): nie ma promocji praktyki na zasadzie "jakoś to będzie"

Tomasz Pietrzak
28-01-2014, 07:45
Tomasz Pietrzak (Guarana PR): nie ma promocji praktyki na zasadzie Tomasz Pietrzak (Guarana PR): nie ma promocji praktyki na zasadzie jakoś to będzie
Uruchamiam gabinet stomatologiczny, rozwijam praktykę, rozszerzam zakres świadczonych usług, czy warto o tym poinformować pacjentów? Warto. Jak ktoś myśli, że nie warto, bo "jakoś to będzie", to powinien wiedzieć, że na pewno będzie źle.

Mirosław Stańczyk, infoDENT24.pl: Istnieje opinia, że na renomę gabinetu stomatologicznego pracuje się latami, a więc wszelkie akcje informujące o prowadzonej działalności leczniczej nie mają większego sensu.

Tomasz Pietrzak, współwłaściciel Guarana PR, agencji public relations w Katowicach, współpracującej z wieloma gabinetami dentystycznymi: Oczywiście że mają sens, zawsze. Skutecznie prowadzona komunikacja z otoczeniem może zbudować renomę gabinetu, bo pacjent będzie miał okazję poznać go w wielu odsłonach. Konieczne są jednak przemyślane działania komunikacyjne, realizowane z pomysłem i rozwagą, współgrające z wizją rozwoju gabinetu, z tym jak chce on być postrzegany za 5, 10 lat, jakich pacjentów chce sobą zainteresować.
W dzisiejszych czasach, gdy inwestycja we własny gabinet stomatologiczny osiąga wartość setek tysięcy złotych, a w niektórych przypadkach kwoty te liczone są w milionach złotych, nie sposób przyjąć zasady, że zwrot z zaangażowanego kapitału nastąpi w sposób samoistny. W rozwój marki na rynku trzeba zainwestować. Nie można dopuszczać do siebie myśli „jakoś to będzie".

infoDENT24.pl: Czyli wydałem co najmniej kilkaset tysięcy złotych na uruchomienie własnej praktyki dentystycznej, nierzadko są to pieniądze z kredytu, a dodatkowo mam sięgnąć jeszcze głębiej do portfela, wydając na to co nie przekłada się bezpośrednio chociażby na lepsze wyposażenie gabinetu.

Tomasz Pietrzak: Odpowiedź jest oczywista budżet na budowanie wizerunku, a więc działania PR, marketingowe, szkolenia, działania on-line, musi być uwzględniony już na etapie tworzenia business planu. Bez tego nie powinno rozpoczynać się inwestycji.
Śmiem twierdzić, że banki nie powinny pożyczać pieniędzy, o ile program uruchomienia gabinetu dentystycznego nie uwzględnia nakładów na upowszechnienie jego istnienia w świadomości potencjalnych pacjentów. To podobnie jak z inwestycją deweloperską. Budujący osiedle z kredytu, żeby sprzedać mieszkania, powinien je wypromować, wręcz musi się zobowiązać wobec banku do zrealizowania programu promocji.

infoDENT24.pl: Jak duże muszą to być kwoty?

Tomasz Pietrzak: W tym przypadku odpowiedź nie jest już oczywista. Wszystko zależy od otoczenia w jakim działa gabinet dentystyczny, a więc czy jest to praktyka usytuowana w dużym mieście, gdzie dużo jest pacjentów, ale i konkurencja większa, czy może usługi są świadczone w mniejszej aglomeracji, gdzie trudniej o pacjenta, ale i rywalizacja o niego ma zdecydowanie inny wymiar. Nie oznacza to wcale, że w pierwszym przypadku pieniądze muszą być większe niż w drugim. Przyzwoite prowadzenie komunikacji średniego gabinetu w mieście wojewódzkim to wydatki rzędu 10 - 15 tys. miesięcznie.

POLECAMY W SERWISACH