PARTNER PORTALU
partner portalu

Tomasz Gzela: podatki trzeba płacić, ale ważniejsze - należycie je wyliczyć

ms
31-01-2014, 08:10
Tomasz Gzela: podatki trzeba płacić, ale ważniejsze - należycie je wyliczyć Tomasz Gzela: za niezapłacone podatki grożą więzienie, ale w wyjątkowych sytuacjach
Tomasz Gzela: specjalista w prawie podatkowym i dziedzinach pokrewnych, posiada 20-letnią praktykę w organach podatkowych, zajmuje się także pracą dydaktyczną w szkołach wyższych, współpracuje z kancelariami prawnymi i podatkowymi.

Tomasz Gzela o paragonach:
Niewydanie paragonu fiskalnego może zakończyć się mandatem w wysokości kilkuset złotych. Pamiętajmy, że wystawienie w takim przypadku mandatu rzędu 200 zł, należy uznać za niewielką dolegliwość. Kara pieniężna nie może być mniejsza niż 10 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 168 zł.

Mandat wystawiany jest pod warunkiem, że jedynym przewinieniem podatnika jest niewydanie paragonu, przy jednoczesnym wprowadzeniu transakcji do pamięci kasy fiskalnej.

O ile usługa nie zostanie zaewidencjonowana w kasie, liczyć się trzeba z dodatkowym postępowaniem, w efekcie którego kontrolerzy określają wielkość uszczupleń podatkowych.

Wiem, że Ministerstwo Finansów chciałoby wprowadzić regulacje, zgodnie z którymi na równi z usługodawcą, odpowiadać będzie osoba nie wręczająca paragonu - na przykład pacjent, który paragonu nie przyjmie lub nie upomni się o niego. Mandat groziłby zatem obu stronom: świadczeniodawcy i świadczeniobiorcy.

Konsekwencje braku kasy fiskalnej
Art. 111 ust. 2 ustawy o VAT
Dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości 30 proc. kwoty podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług.

Art. 60 par. 1 kks
Kto wbrew obowiązkowi nie prowadzi księgi, podlega karze grzywny do 240 stawek dziennych, a w przypadku mniejszej wagi, karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

Tomasz Gzela o dowodach wdzięczności:
Co zrobić, gdy wbrew woli lekarza ktoś zostawia w gabinecie kopertę z pieniędzmi i ucieka? To sytuacja nie do pozazdroszczenia, zważywszy że taka okoliczność może być po prostu prowokacją urzędników podatkowych. To jeden z elementów weryfikujących wiarygodność przedsiębiorcy podatnika.

Rozwiązanie jest jedno. Nieoczekiwane pieniądze wykazać należałoby w rocznym zeznaniu podatkowym, w rubryce przychody z innych źródeł. Jak się jednak zachować, gdy dodatkowe środki pojawią się w połowie roku, a ich wykazanie nastąpiłoby dopiero po kilkunastu miesiącach?

Co prawda nie ma takiego obowiązku, ale dobrym wyjściem z tej sytuacji będzie zapłacenie 18 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych i przelanie na rachunek urzędu skarbowego zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych z tytułu dochodów z innych źródeł.

Tomasz Gzela o równowadze pomiędzy wydatkami a dochodami: 
Kontrolerzy podatkowi korzystają z aplikacji, dzięki której na bieżąco mogą śledzić, zarówno dochody, jak i wydatki podatników. W ten sposób zaewidencjonowane są wszystkie transakcje na  przykład kupna nieruchomości, samochodów - tych nowych i tych używanych. Warto zatem zgłaszać wszystkie wpływy, a więc także zwolnione z podatku pożyczki od najbliższej rodziny. Niezgodności w bilansie skutkować mogą opodatkowaniem zakwestionowanej kwoty na poziomie 75 proc. jej wysokości.

SŁOWA KLUCZOWE
podatki   Tomasz Gzela  

POLECAMY W SERWISACH