PARTNER PORTALU
partner portalu

Rafał Skarżyński (SEMBI): co o mnie piszą pacjenci, czyli jak łatwo monitorować internet?

Rafał Skarżyński
25-02-2014, 08:04
Rafał Skarżyński (SEMBI): co o mnie piszą pacjenci, czyli jak łatwo monitorować internet? Rafał Skarżyński (SEMBI): co o mnie piszą pacjenci, czyli jak łatwo monitorować internet? (Fot. archiwum prywatne)
Dobra opinia o dentyście jest jego najlepszą reklamą, szczególnie w czasach internetu. Specyfika tego medium pozwala na szybką publikację opinii oraz bardzo łatwe jej rozprzestrzenianie. - Obiegowa opinia wśród osób zajmujących się e-marketingiem głosi, że informacja od jednego niezadowolonego klienta może trafić do ponad 100 potencjalnych (zainteresowanych) potencjalnych pacjentów - pisze Rafał Skarżyński - prezes zarządu agencji marketingu zintegrowanego SEMBI sp. z o.o., specjalizującej się w marketingu internetowym dla sektora medycznego.

Na domiar złego, internet jest medium zdecentralizowanym i opinie mogą pojawić się w wielu miejscach, o których możemy nie mieć pojęcia:

  •  Media społecznościowe (Facebook, Twiter)
  •  Serwisy lekarskie (znanylekarz.pl, rankinglekarzy.pl, elekarze.com)
  •  Blogi i komentarze na blogach
  •  Fora, począwszy od specjalistycznych, przez lokalne, na ogólnych kończąc.

Nie ma nic gorszego niż negatywna opinia, której nie znamy i która została bez komentarza a trudno jest „być wszędzie i zawsze".

Jak można monitorować internet najmniejszym nakładem czasu i kosztów?

Na początku należy wybrać frazy (słowa kluczowe), po których możemy szukać informacji i opinii o gabinecie / klinice. Na pewno będą to:

  •  Nazwa gabinetu / kliniki (np. navodent)
  •  Nazwa gabinetu / kliniki + opinia / opinie (np. navodent opinie, navodent opinia) 
  •  Imię i nazwisko właściciela (np. Ryszard Wangiel)
  •  Imię i nazwisko właściciela +opinia / opinie (np. Ryszard Wangiel opinia, Ryszard Wangiel opinie)
  •  Imiona i nazwiska pracujących lekarzy (np. Anna Cimoch)
  •  Imiona i nazwiska pracujących lekarzy +opinia / opinie (np. Anna Cimoch opinia, Anna Cimoch opinie)

Można rozważyć też monitoring fraz związanych z naszą profesją na naszym terenie:

  •  Profesja + miasto (np. protetyka Warszawa)
  •  Profesja + opinie + miasto (np. protetyka Warszawa opinia, protetyka Warszawa opinie)

Da nam to lepszy wgląd w sytuację (nie tylko naszą, ale też konkurencji)

Kolejnym krokiem jest wybór odpowiednich narzędzi.

Wykorzystaj zapytania w Google

Najprostszym rozwiązaniem jest ręczny monitoring internetu za pomocą wyszukiwarki Google. W bardzo łatwy sposób możemy sprawdzać i analizować pojawiające się nasz temat opnie. Pojawiające się wyniki należy przefiltrować. Najefektywniejszym filtrem będzie zmiana zakresu czasu, z którego analizujemy wyniki.

Google

Zakładając, że nie prowadzimy dużej kliniki, działania sprawdzające możemy robić raz w tygodniu. Przy większych i bardziej znanych markach, nawet codziennie włączając tygodniowy zakres przeszukiwania.

Google Alerts

Narzędziem trochę już zapomnianym (i niestety nie rozwijanym już przez Google) jest Google Alerts - usługa dostarczająca na podany adres e-mail aktualizacje dotyczące najnowszych, trafnych wyników Google (wyszukiwania witryn, wiadomości itp.) przygotowywane na podstawie przygotowanych zapytań.
Obsługa jest bardzo prosta. Wystarczy wstawić frazę, określić częstotliwość, zakres informacji oraz podać adres e-mail. Optymalne ustawienia na poniższym screenie.

Google Aletr


Narzędzia monitorujące: Sentione.pl, Brand24.pl, newspoint.pl

Dla większych i bardziej znanych klinik bardzo dobrym rozwiązaniem jest uzupełnienie działań monitorujących o wykorzystanie dedykowanych aplikacji. Na polskim rynku usługi oferuje kilka firm, np.: Sentone.pl, Brand24.pl, newspoint.pl.
Każda z nich ma wady i zalety. Miesięczny koszt dostępu do narzędzi monitoringu dla gabinetu to ok. 300 złotych netto.

Agencje marketingowe oferujące usługi w zakresie monitorowania internetu i działania w sytuacjach kryzysowych

Duże kliniki mogą zlecić monitoring internetu oraz działania związane z prowadzeniem PR w do zewnętrznej agencji. Jednak usługi tego typu mogą nie być tanie - wszystko pozostaje w kwestii analizy zysków i strat.
Agencje wyspecjalizowane w świadczeniu takich usług mają już doświadczenie w wykorzystywaniu różnych narzędzi do monitorowania internetu (często pisanych na zamówienie) oraz posiadają procedury na wypadek pojawienia się negatywnych opinii.
W zależności od zakresu działań i czasu reakcji na negatywną opinię, koszt współpracy zaczyna się od ok. 1 000 złotych netto miesięcznie.

Jak reagować na negatywne opinie pojawiające się w internecie?

Nie ma na to jednego i najlepszego rozwiązania. Wszystko zależy od powodu pojawienia się takiej opinii oraz przyjętej przez gabinet strategii. Na pewno, nie należy zostawiać takich opinii samym sobie ale to już temat na odrębny artykuł.

Rafał Skarżyński - prezes zarządu agencji marketingu zintegrowanego SEMBI sp. z o.o., specjalizującej się w działaniach marketingu internetowego dla sektora medycznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH