PARTNER PORTALU
partner portalu

Przepis na to, by pacjent wybrał twój gabinet, a nie ten z przeciwka

kan
13-05-2016, 09:04
Przepis na to, by pacjent wybrał twój gabinet, a nie ten z przeciwka Jak zarządzać biznesem dentystycznym (fot. pixabay)
W Wielkiej Brytanii dochód średniej wielkości gabinetu dentystycznego od 2005 r. stale się zmniejsza, gdyż zmienia się rynek usług stomatologicznych. Większość dentystów nie potrafi się przystosować do nowej sytuacji. Co zrobić, by dochody nie spadały radzi Jared Feit, brytyjski ekspert od marketingu w stomatologii, założyciel OnwardDental.

W nowej rzeczywistości jedna lub dwie placówki stomatologiczne przejmą większość pacjentów w okolicy, podczas gdy reszta działających gabinetów będzie musiała zadowolić się „resztkami”. Utrzymanie wysokiej pozycji na rynku usług medycznych wymaga zmiany podejścia do swojej praktyki. Czyli bycia „drapieżnikiem alfa”!

„Drapieżnik alfa” to taki dentysta, który marżę zysku inwestuje w gabinet dentystyczny i stale go rozwija. To zupełne przeciwieństwo do tradycyjnie obowiązującego podejścia, czyli zwiększania dochodu. W wyniku nowej strategii gabinet „drapieżnika alfa” przyjmuje większą liczbę pacjentów przy niższych kosztach, mając więcej pracowników lepiej obsługuje pacjentów, oferuje szerszy i bardziej korzystny zakres leczenia, inwestuje w techniczne nowinki.

Wielu właścicieli prywatnych gabinetów z oporem przyjmuje zmiany. Jednak prawa rynku są bezlitosne, tylko niektóre placówki rozwijają się, podczas gdy reszta coraz gorzej funkcjonuje.

Stare i nowe podejście
- Prowadzenie efektywnych działań vs. skupienie się na intensywnym rozwoju, to jest inwestowaniu o wiele większych sum (niż zrobiłby to twój księgowy) w technologie, marketing i ludzi.
- Skupienie się głównie na rozwoju zawodowym, zwiększanie umiejętności klinicznych, by zapewnić na odpowiednio wysokim poziomie usługi vs. założenie, że pacjent ocenia działanie gabinetu w całości. Wcale nie mniejsze znaczenie niż leczenie ma to czy łatwo może umówić się i zapłacić za wizytę, albo jak zostaje obsłużony przez  personel.
- Działanie tylko na takim poziomie, który przynosi dochód vs. przyjęcie zasady, że duża część marży zysków przeznaczana jest na marketing, inwestycje i rozwój.

Nie trzeba porzucać starego sposobu myślenia, ani iść na kompromis z swoją etyką czy profesjonalizmem. Nowa strategia oznacza poszerzenie dotychczasowego sposobu działania i pewną zmianę sposobu myślenia. Przyjęcie proaktywnego podejścia i zrozumienie zmian, które pomagają w skuteczniejszej konkurencji o pacjenta.

Stawanie się "drapieżnikiem alfa"
Jeśli chcesz stać się „drapieżnikiem alfa” musisz rozwijać się przejmując tylu pacjentów z okolicy, ile to tylko możliwe. Każda zarobiona złotówka, to złotówka, której nie zarobił konkurent. Te dodatkowe fundusze należy inwestować w praktykę, dzięki temu gabinet rozwinie się jeszcze bardziej.
Wynikiem tych działań będzie większa marża zysków. Która pozwoli wydać więcej niż konkurencja na:
- marketing, by mieć więcej pacjentów,
- najnowsze rozwiązania techniczne, by zapewniać jak najlepsze leczenie,
- najlepszych pracowników i szkolenia, by pacjent był jak najlepiej obsłużony,
- na materiały i sprzęt, by oferować lepszej jakości materiały.

Stawanie się „drapieżnikiem alfa”, to nie tylko marketing stomatologiczny. Marketing stomatologiczny jest  paliwem, a nie kołem napędowym tych zmian. Kluczem do sukcesu jest zastąpienie zwykłego zarządzania, na takie, którego celem będzie wzrost marży zysku.
Wprowadzając tę zmianę należy zacząć myśleć o praktyce dentystycznej jak o biznesie, a więc włączyć do zarządzania takie elementy takie jak: sprzedaż, rozwój biznesu, strategia konkurencyjności. Nie należy myśleć o inwestycjach jak typowy księgowy.

Opracuj cele i śledź postępy, aby podejmować świadome decyzje. Zintegruj marketing, zarządzaj finansami. Ucz się od konkurencji.

Więcej: drbicuspid.com

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
praktyka lekarska   zarządzanie gabinetem  

POLECAMY W SERWISACH