PARTNER PORTALU
partner portalu

Przemysław Uliasz: „nie" dla zróżnicowania cenowego między leczeniem dzieci a dorosłych

ms
29-05-2015, 10:02
Przemysław Uliasz: „nie Przemysław Uliasz (fot. archiwum prywatne)
- Pomysł Ministerstwa Zdrowia, zmierzający do zróżnicowania wycen usług, oferowanych w ramach leczenia dzieci i dorosłych, nie jest dobry - uważa Przemysław Uliasz, lekarz dentysta, inicjator kampanii „Lekcja stomatologii".

- Jeżeli chcemy wpłynąć na pozytywne postrzeganie przez dzieci wizyt u stomatologa i działać w kierunku profilaktyki przeciwpróchniczej - zmian nie może dyktować aspekt ekonomiczny. Dostęp do usług dentystycznych nie powinien być utrudniony ze względu na status ekonomiczny, a szczególnie wiek dziecka - przecież profilaktyka stomatologiczna jest ważna, szczególnie w młodym wieku. Dzieci nie mogą być dyskryminowane w stosunku do dorosłych - mówi lek. dent. Przemysław Uliasz.

Zdaniem Przemysława Uliasza różnicowanie wycen byłoby niezgodne z zasadami etyki zawodowej stomatologa. W pracy lekarza dentysty dominować powinien profesjonalizm i zaangażowanie, a nie dyskryminacja ekonomiczna. Łatwo sobie wyobrazić, że tego typu regulacje, wypływające z Ministerstwa Zdrowia, będą miały wpływ na rynek prywatnych usług stomatologicznych. W związku z tym pojawią się cenniki, według których dzieci będą zmuszone płacić wielokrotnie więcej za te same usługi niż dorośli.

- Ministerstwo Zdrowia oczekuje współdziałania wielu podmiotów propagujących działania prozdrowotne To przykre, że nie zwraca uwagi na inicjatywy polskich dentystów, którzy chcą promować profilaktykę stomatologiczną i nie uzyskują przy tym z jego strony żadnego wsparcia. Minister zdrowia powinien zintensyfikować współpracę z lekarzami dentystami, których inicjatywy są niedoceniane, a potencjał lekarzy prowadzących prywatne praktyki jest niewykorzystany - komentuje lek. dent. Przemysław Uliasz.

W ocenie Przemysława Uliasza, polscy lekarze dentyści inwestują w swoją wiedzę i umiejętności na kursach i szkoleniach z dużo większą intensywnością niż nasi koledzy w innych krajach. Jest to kapitał, który można wykorzystać.

Promotor „Lekcji stomatologii" wskazuje, że drugą częścią kapitału są prywatne gabinety stomatologiczne i ich wyposażenie. - Polscy stomatolodzy zainwestowali w sprzęt i wyposażenie olbrzymie pieniądze. Mówi się nawet o tym, że gabinety w Polsce są przeinwestowane. Standard naszych gabinetów nie tylko dorównuje poziomowi światowemu, ale znacznie go przewyższa, co mogę potwierdzić wieloletnimi obserwacjami. Prywatne gabinety w większości wykorzystywane są popołudniami - wtedy najchętniej przychodzą pacjenci. Większość z nich byłaby w stanie wygospodarować przed południem godzinę lub dwie na profilaktykę czy ewentualnie zabiegi dzieci - zapewnia Przemysław Uliasz.

O inicjatywach Ministerstwa Zdrowia i NRL czytaj także:
Cezary Cieślukowski: wprowadzimy wskaźnik korygujący w stomatologii dziecięcej
Anita Pacholec: walczymy o współczynnik korygujący dla dzieci 
MZ: będą wytyczne dotyczące profilaktycznej opieki stomatologicznej nad dziećmi 
MZ rozważy rozdzielenie finansowania świadczeń dla dzieci i dla dorosłych

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH