PARTNER PORTALU
partner portalu

Prof. Honorata Shaw: trzeba zmienić nastawienie do leczenia próchnicy

Gazeta Lekarska/ŁS
07-01-2015, 07:51
Prof. Honorata Shaw: trzeba zmienić nastawienie do leczenia próchnicy Prof. Honorata Shaw uważa, że zmianę nastawienia do leczenia próchnicy musimy wprowadzić w nauczeniu przeddyplomowym (fot. Fotolia/PTWP)
- Wszelkie próby przekonania decydentów o uwzględnieniu w finansowaniu nieoperacyjnego leczenia próchnicy, nie skutkują. Niewielkim pocieszeniem jest, że koledzy w krajach, gdzie przeznacza się więcej środków na opiekę stomatologiczną obywateli, mają podobne problemy - mówi na łamach „Gazety Lekarskiej” prof. dr hab. Honorata Shaw, wiceprezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

Zdaniem prof. Honoraty Shaw, nowym zadaniem lekarza dentysty będzie uświadomienie pacjentowi, że proces prowadzący do rozwoju próchnicy toczy się w jego jamie ustnej od pojawienia się pierwszych zębów do końca życia, i że demineralizacja oraz remineralizacja zachodzą naprzemiennie na powierzchni zęba przez cały czas. Istota profilaktyki próchnicy to utrzymanie równowagi pomiędzy tymi procesami i będzie ona zależała od umiejętności ich kontrolowania.

Prof. Honorata Shaw uważa, że zmianę nastawienia do leczenia próchnicy musimy wprowadzić w nauczeniu przeddyplomowym.

- Nasi studenci są dobrze zaznajomieni z zasadami profilaktyki próchnicy i posiadają wiedzę o możliwości remineralizacji tkanek zęba. Nie są jednak świadomi zasad nieoperacyjnego leczenia próchnicy, ponieważ z chwilą rozpoczęcia zajęć klinicznych główny nacisk kładziony jest na prawidłowe wykrycie ubytków próchnicowych i ich wypełnienie, zgodnie ze specyfiką leczenia klinicznego - mówi w wywiadzie dla „GL".

Wiceprezydent PTS przypomina, że w programie nauczania dziedzin klinicznych należy wykonać określoną liczbę zabiegów, za których przeprowadzenie uzyskują „nagrodę" w postaci odpowiedniej liczby punktów lub oceny. Tak więc już podczas studiów wiedza o możliwości nieoperacyjnego leczenia próchnicy nie jest ugruntowywana poprzez punktowanie tej metody.

- Walka z próchnicą nadal opiera się o leczenie zabiegowe, ponieważ z jednej strony istnieje luka w nauczaniu klinicznym, z drugiej za nieoperacyjne leczenie próchnicy nikt nie chce płacić - zauważa dentystka.

Dodaje także, że kontrakty zawierane z lekarzami uwzględniają jedynie przeprowadzone zabiegi. Na badanie, diagnostykę, instruktaż higieny przeznacza się w nich tak mało czasu, że lekarz nie może ich skutecznie przeprowadzać.

Więcej: gazetalekarska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH