PARTNER PORTALU
partner portalu

Prof. Henryk Mruk o pułapkach w zarządzaniu gabinetem stomatologicznym

15-04-2013, 00:02
Prof. Mruk o pułapkach w zarządzaniu gabinetem stomatologicznym (fot. archiwum prywatne)
Prof. Mruk o pułapkach w zarządzaniu gabinetem stomatologicznym (fot. archiwum prywatne)
Wzmacnianie pozycji rynkowej gabinetu stomatologicznego wymaga podejmowania właściwych decyzji  w procesie zarządzania. Jest to zawsze związane z ryzykiem, bowiem nie ma sposobów, aby precyzyjnie przewidywać zachodzące w otoczeniu zmiany. W przypadku gabinetów małych, ryzyko wiąże się z osobą właściciela, lekarza dentysty, także jego rodziny. W przypadku placówek większych, zatrudniających pracowników, ryzyko będzie związane z przyszłością załogi, ale też rodzin pracujących w nich osób. Aby zmniejszyć ryzyko związane  z zarządzaniem, z podejmowaniem decyzji, omówimy niektóre pułapki, ograniczające skuteczność zachowań  menedżerskich. Świadomość  istnienia pułapek związanych z zarządzaniem może wpłynąć na zwiększenie skuteczności działania gabinetu stomatologicznego.

Definicja sformułowana przez P. Druckera, uważanego za ojca nauki o zarządzaniu, jest prosta i komunikatywna. Zarządzanie zostało przez niego zdefiniowane jako robienie właściwych rzeczy we właściwym czasie. Okazuje się, że łatwiej sformułować definicję niż wprowadzać zawarte w niej zasady w życie. Odwołajmy się do jazdy samochodem na drodze. Liczba wypadków wskazuje, że nie jest sprawą prostą wykonywanie właściwych manewrów  we właściwym czasie. Prowadzenie samochodu w słoneczny, pogodny dzień jest w miarę łatwe. Jednakże wyobraźmy sobie jesienny poranek, w którym droga jest zasnuta gęstą mgłą. Kierowca musi zwolnić, bo nie ma orientacji, kto jest przed nim, jak wygląda przeciwny pas ruchu. Nawet, jeśli zobaczy światła samochodu na drugim pasie drogi, to nie potrafi ocenić, z jaką szybkością porusza się  pojazd, czy zdąży wyprzedzić samochód, który jedzie przed nim. Mgła na drodze to metafora pułapek, które mogą ograniczać skuteczność zarządzania gabinetem stomatologicznym.

Czytaj także: Czy dentystom wypada się targować?

Jak myślisz?

Jedną z pułapek jest sformułowana przez D. Kahnemana charakterystyka sposobów pracy ludzkiego umysłu. Okazuje się, że działa on w dwóch systemach, a mianowicie:

- systemie myślenia szybkiego (system 1),

- systemie myślenia wolnego (system 2).

Różnicę między tymi systemami można zilustrować przykładami. Proszę pomnożyć 3 razy dwa. Wynik jest od razu sześć. A teraz proszę pomnożyć 179 razy 97. Tutaj już trzeba sięgnąć po kartkę papieru, ołówek, ewentualnie kalkulator. Zarządzając gabinetem stomatologicznym dobrze jest zdawać sobie sprawę z tego, czy podejmowane decyzje są efektem myślenia wolnego czy szybkiego. Cechą umysłów ludzi jest ułomność polegająca na podejmowaniu decyzji szybko, bez wysiłku. System myślenia wolnego nie pracuje, kiedy nie musi.

Oto jeszcze inny przykład. Proszę podyktować komuś numer telefonu: 3276514. A teraz proszę podyktować ten sam numer, dodając 1 (jeden), do każdej cyfry. Prawda, że wymaga to skupienia, koncentracji, wysiłku. A teraz możemy to przenieść na negocjacje z dostawcami sprzętu czy materiałów, potrzebnych w gabinecie stomatologicznym.
Właściciel gabinetu, otrzymuje dwie oferty z różnych hurtowni na dostawę materiałów. Każda z tych ofert jest sformułowana inaczej materiały mogą być różnie pakowane (większe, mniejsze kartony), ceny mogą być podane w zł lub w innej walucie, rabaty mogą być w zł lub w procentach, terminy  płatności różne, warunki dostawy także różne. Trzeba usiąść przy biurku i przeanalizować oferty, aby nie podjąć decyzji pochopnie. Dalej, trzeba zadzwonić do dwóch innych hurtowni, aby zapytać o ich warunki. Można przejrzeć informacje zawarte w internecie porównywarki cenowe, oferty, aukcje itp. Podejmowanie intuicyjnych, opartych na myśleniu szybkim decyzji może być pułapką, która obniży skuteczność zarządzania gabinetem stomatologicznym.
Dwa biegi umysłu

SŁOWA KLUCZOWE
bizDENT   prof. Henryk Mruk   Reklama i marketing  

POLECAMY W SERWISACH