• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Praktycznie o mPOS w praktyce stomatologicznej

ŁS
25-02-2015, 15:00
Praktycznie o mPOS w praktyce stomatologicznej mPOS w służbie dentysty (fot. Fotolia/PTWP)
Pacjent leżący na fotelu dentystycznym – już w wyniku sytuacji, w jakiej się znalazł – ma tyle zmartwień, że nie powinien dodatkowo zastanawiać się, czy w portfelu ma wystarczającą ilość gotówki, aby za leczenie zapłacić.

W większości przypadków, koszty leczenia dentysta jest w stanie przewidzieć. Bywają jednak sytuacje, w których dopiero po „otworzeniu" zęba, dokładnie można powiedzieć, ile pracy i materiałów potrzeba, aby ząb wyleczyć. Co wtedy? Pacjenta po zabiegu czeka bieg do bankomatu (po znieczuleniu to może być trudne, po wielu procedurach wysiłek nie jest wskazany) lub telefon do przyjaciela. Ci trzeźwo myślący, mogą jednak zapytać wprost - „Doktorze, dlaczego w XXI wieku, nie mogę zapłacić kartą?!"

Nie denerwować zdenerwowanych

Pacjentów z reguły niewiele interesują koszty związane z posiadaniem terminala płatniczego. Interchange, prowizje od transakcji, abonament za sprzęt - wielu pacjentów wie o tym, tyle samo, co o płukaniu kanału podczas jego opracowywania. W skrajnych przypadkach stomatolog może liczyć na zrozumienie, ale to może mieć miejsce jedynie gdy pacjentem jest mikro lub mały przedsiębiorca, który...zmaga się z takim samym kłopotem.

Ktoś powie, że bankomat stoi właściwie na rogu każdej ulicy, że brak gotówki i możliwości zapłacenia kartą jest problemem naciąganym. Czy aby na pewno? Pacjent, szczególnie taki, który leczy się w 100 proc. prywatnie, wychodzi, z założenia, że jeżeli płaci, to wymaga. Choć poradzi sobie z chwilowym brakiem gotówki, z gabinetu wyjdzie zniesmaczony.

Jeszcze gorsze wspomnienia zachowa dentofob, nawet jeżeli nie będzie mógł narzekać na ból podczas zabiegu. Stres związany z: decyzją o zapisaniu się na wizytę, pojawieniem się w gabinecie, leczeniem, informacją o podwojeniu rachunku za zabieg i w końcu brakiem możliwości zapłaty za to wszystko kartą - to dla wielu może być wystarczający powód, aby chwilę po wizycie umieścić krytyczny wpis o naszym gabinecie w internecie.

SOS mPOS

Jak już napisaliśmy wyżej, tłumaczenie się przed pacjentem, że mamy małą praktykę, że większość pacjentów i tak płaci gotówką, a w ogóle to nas nie stać na terminal, zostawia rysę na wizerunku naszych usług. Od kosztów trudno uciec, ale można je ograniczyć. Taką możliwość daje mobilny terminal płatniczy, w skrórcie mPOS.

To urządzenie wielkości smartfona pozwala dentyście nadążać nad rynkowymi trendami, bez wielkich strat w budżecie. Według dostępnych danych, na świecie korzysta z nich 5 mln szefów firm.

Producenci mPOS-ów zapewniają, że to dobre rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy: często się przemieszczają, dotychczas nie chcieli akceptować płatności kartami ze względu na wysokie koszty dzierżawy tradycyjnego terminala płatniczego, stawiają pierwsze kroki w akceptowaniu kart płatniczych czy mają niskie wolumeny sprzedaży.

SŁOWA KLUCZOWE
płatności_w_gabinecie  

POLECAMY W SERWISACH