PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Pomysł MZ na temat leczenia dzieci nie wypali?

smn
30-08-2016, 08:00
Pomysł MZ na temat leczenia dzieci nie wypali? Stomatologia dziecięca nadal w impasie? (fot. pixabay)
Nowy projekt na przełamanie trudnej sytuacji w stomatologii dziecięcej jest nierealny w ocenie ekspertów.

O pomyśle Ministerstwa Zdrowia, który zakłada, że każde dziecko będzie miało lekarza pierwszego kontaktu i swojego dentystę infoDENT24.pl już informował. Jednak reakcja ekspertów na tę inicjatywę jest co najmniej sceptyczna.

Jak powiedział Rzeczpospolitej dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego to szczytna idea, ale całkowicie nierealna, i to z dwóch powodów – finansowego i organizacyjnego. Na leczenie zębów już dziś brakuje pieniędzy i bardzo ciężko będzie zmusić stomatologów, którzy od wielu lat wybierają inne, bardziej intratne specjalizacje, takie jak implantologia, od mniej dochodowego leczenia dzieci.

Mniej dochodowego, ponieważ wymaga większego nakładu pracy i czasu niż leczenie dorosłych. 
Trudno będzie zrealizować plan MZ bowiem dentysta, który chce świadczyć usługi na wysokim poziomie i zgodnie z kodeksem etyki lekarskiej, nie jest w stanie podpisać umowy z funduszem.

– Standard leczenia zachowawczego zębów zgodnie z zaleceniami NFZ to amalgamat w zębach bocznych i wypełnienie białe w zębach przednich, czyli standard lat 70. XX wieku. Przy leczeniu kanałowym u dzieci refundowane są jedynie dwa, trzy kanały w zębie, choć statystycznie trzonowce często mają cztery kanały mówi w rozmowie z Rzeczpospolitą dr Adam Ziemlewski, chirurg stomatologiczny i szczękowy, właściciel Impladent Medical & Dental Clinic,

Ograniczenia obowiązują także w kwestii liczby zdjęć RTG, ekstrakcji, leczenia ortodontycznego. I choć leczenie stomatologiczne dzieci to aż 66 milionów procedur NFZ rocznie, nie są one w stanie zabezpieczyć potrzeb zdrowotnych – pisze Rzeczpospolita

Zdaniem ekspertów, gdyby resort chciał realnie zadbać o zdrowie dzieci, wprowadzając stawkę kapitacyjną, musiałaby ona wynosić co najmniej kilkaset, jeśli nie kilka tysięcy złotych.

Więcej: rp.pl

Czytaj także:
Ministerstwo Zdrowia: nowy sposób na stomatologię dziecięcą

SŁOWA KLUCZOWE
NFZ   leczenie dzieci  

POLECAMY W SERWISACH