• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Polacy szastają pieniędzmi na dentystę?

ms
12-11-2015, 10:37
Polacy szastają pieniędzmi na dentystę? Wydatki na leczenie zębów (foto: Fotolia/PTWP)
Polacy znaleźli się na trzecim miejscu wśród nacji z państw OECD, które wydają najwięcej z własnej kieszeni na wizyty u dentysty (w stosunku do wydatków ogółem na ochronę zdrowia jamy ustnej). To raczej okazja do zadumy niż uciechy.

Powody takiej sytuacji są co najmniej dwa i żaden chluby polskiemu systemowi ochrony zdrowia nie przynosi.

Po pierwsze, kwota odniesienia, a więc nakłady na publiczną ochronę zdrowia w zakresie stomatologii są tak niskie, że osiągnięcie wysokiego wskaźnika udziału wydatków własnych nie stanowi zasadniczego wyzwania.

Drugi powód jest pochodną pierwszego. Im mniej znajduje się w koszyku świadczeń stomatologicznych w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych i przede wszystkim czym trudniej ten koszyk jest osiągalny (wobec limitów usług nakładanych na świadczeniodawców), tym więcej Polacy muszą płacić za leczenie stomatologiczne z własnej kieszeni.

W efekcie tych restrykcji statystyczny Polak na każde 10 zł przeznaczane na wizyty u dentysty, aż 7 zł pobiera bezpośrednio z domowego budżetu. Pod tym względem prym wiodą Hiszpanie. Tam praktycznie 100 proc. wydatków na leczenie stomatologiczne to pieniądze pochodzące z prywatnych zasobów.

W tym zestawieniu o kilka procent wyprzedzają Polaków także Duńczycy. Inni tyle wydawać z własnej kieszeni nie muszą (procentowo oczywiście). Wskaźnik ten dla Estończyków przekracza 60 proc. Na poziomie 60 proc. kształtują się wydatki Węgrów i mieszkańców Nowej Zelandii. Nieco poniżej 60 proc. plasują się Finowie, natomiast Austriacy i Belgowie oscylują wokół 50 proc. udziału. W przedziale pomiędzy 40 a 45 proc. znajdują się: Słowacy, Kanadyjczycy i Czesi. Granicę 40 proc. nieznacznie przekraczają Amerykanie. W najkorzystniejszej sytuacji są Francuzi – współpłacenie na poziomie zaledwie 25 proc. i Słowenia 22 proc.

Jest jeszcze jedna statystyka, która potwierdza tezę, że wysoki udział środków własnych wynika z niedoborów, a nie z obfitości. To częstotliwość wizyt w gabinecie dentystycznym. Nie trudno zgadnąć, że osoby bogate mają większe możliwości przeznaczania pieniędzy na leczenie stomatologiczne.

Prawdopodobieństwo, że osoba należąca do najlepiej zarabiających Polaków odwiedzi w ciągu roku dentystę (nie tylko z powodu bólu zęba) nieznacznie przekracza 50 proc. Ci, którzy nie mają zbyt wielu pieniędzy czynią to zdecydowanie rzadziej (prawdopodobieństwo wynosi 30 proc.). Równie źle, a nawet gorzej jest na Węgrzech, tam stosunkowo bogaty obywatel odwiedza dentystę w ciągu roku z prawdopodobieństwem wynoszącym 50 proc., dla najbiedniejszych Węgrów współczynnik ten przekracza nieco 30 proc.

Najczęściej do dentysty chodzą Francuzi, chociaż w pierwszej statystyce nie brylują (zapewne właśnie dlatego). Dla nich widełki wynoszą ok. 85 proc. - najbogatsi i 65 proc. - najbiedniejsi. Co ciekawe mieszkańcy USA  wcale nie stanowią awangardy w tym zestawieniu. W Stanach Zjednoczonych prawdopodobieństwo ujrzenia w ciągu 12 miesięcy stosunkowo bogatego Amerykanina na fotelu dentystycznym wynosi 60 proc., a tego biedniejszego tyle co mniej zasobnego Polaka.

Dane pochodzą z publikowanych przez FDI statystyk WHO i OECD.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
pieniądze   FDI   wydatki na leczenie stomatologiczne  

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.