PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Pacjent prowokator w systemie kontroli kanadyjskich dentystów

01-03-2013, 00:07
Pacjent prowokator w systemie kontroli kanadyjskich dentystów (foto: sxc.hu)
Pacjent prowokator w systemie kontroli kanadyjskich dentystów (foto: sxc.hu)
Nie publikujemy tego materiału, aby instruować urzędników NFZ lub wskazać w jaki sposób pracownicy prywatnych ubezpieczycieli mają chronić pieniądze swoich pracodawców przed nieuzasadnionym wypływem. Warto jednak pamiętać, że nawet w krajach, do których nie sięgają macki NFZ, kontrole w prywatnych gabinetach dentystycznych się zdarzają i to jakie!

Teresa, takie przynajmniej imię podawane jest w oficjalnych przekazach, odwiedziła dwadzieścia gabinetów dentystycznych w Toronto i w Vancouver, od najmniejszych praktyk lekarskich do największych klinik dentystycznych. Wszędzie pokazywała to samo zdjęcie rentgenowskie, dokumentujące stan jej uzębienia. Teresa nie była jednak osobą niezrównoważoną psychicznie, która w żaden sposób nie mogła zdecydować się na tę jedną lecznicę, w której chciałaby przywrócić świetność swym zębom. Nie były one zresztą w stanie wymagającym radykalnej interwencji medycznej. Jak wynikało ze wstępnej konsultacji lekarskiej, przeprowadzonej przez wtajemniczonych w projekt specjalistów, Teresa powinna poddać się leczeniu kanałowemu jednego zęba i dokonać zdjęcia kamienia nazębnego - to wszystko.

Teresa nie chciała jednak leczyć swoich zębów, przynajmniej nie przed wizytą u ostatniego na liście dentysty. Wykaz z adresami praktyk stomatologicznych sporządziła firma ubezpieczeniowa, która specjalizowała się w ubezpieczeniach zdrowotnych.

Po co? Odpowiedź jest prosta, w ten sposób ubezpieczyciel chciał sprawdzić, czy współpracujący z nim stomatolodzy aby nie w nazbyt szczodry sposób zabezpieczają uzębienie pacjentów. Teresa odwiedzała przede wszystkim dentystów, wykonujących tylko takie procedury medyczne, których koszt pokrywały w całości polisy.

Po zakończeniu tej swoistej turystyki stomatologicznej okazało się, że pacjent prowokator ma chore zęby co prawda nie wszystkie, ale aż 19 i zdecydowana ich większość wymagała leczenia kanałowego, wskazane było także założenie mostów i koron.

Taka diagnoza w sposób zdecydowany odbiegała od ustaleń ekspertów współpracujących z ubezpieczycielem, którzy rekomendowali przeprowadzenie jednego leczenia kanałowego i dokonania czyszczenia zębów. Zaproponowane zatem przez lekarzy dentystów leczenie odbiegało od kosztów rekomendowanych, oszacowanych na poziomie 1,8 2,0 tys. USD. Rejestrowano odchylenia zarówno w górę (zdecydowanie i najczęściej), jak i o dziwo w dół (rzadziej i w mniejszej skali).

Rekordzista - minimalista, który na podstawie zdjęcia rentgenowskiego w uzębieniu Teresy nie widział praktycznie żadnych wad, wziął za konsultację 144 USD. Z kolei dentysta, który chciał dokonać najbardziej radykalnych zmian w uzębieniu pacjentki, zażądał za zrealizowanie leczenia 12 tys. USD.

Skąd wzięły się te dysproporcje? Otóż wcale nie w głównej mierze z chęci zarobienia możliwie największych pieniędzy. To oczywiste, że nie wszyscy dentyści stosują jednakowe materiały, nie wszyscy podchodzą w taki sam sposób do potencjalnych zagrożeń. Jedni chcą zawczasu przeciwdziałać złu, inni wolą zaczekać z interwencją lekarską do momentu, gdy taka interwencja stanie się nieunikniona wynika z raportu pokontrolnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.