PARTNER PORTALU
partner portalu

O co okroić koszyk świadczeń? Branża stomatologiczna na pierwszy ogień?

31-05-2013, 00:01
O co okroić koszyk świadczeń? Branża stomatologiczna na pierwszy ogień? (foto: sxc.hu)
O co okroić koszyk świadczeń? Branża stomatologiczna na pierwszy ogień? (foto: sxc.hu)
Nie pierwszy to raz rząd zapowiada wprowadzenie systemu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, który miałby wspierać od dawna niewydolny model funkcjonujący w oparciu o środki znajdujące się w dyspozycji ZUS. Nie pierwszy to raz przy takiej okazji pojawia się temat usług, o które w pierwszym rzędzie uszczuplony powinien być koszyk świadczeń zdrowotnych. Eksperci zazwyczaj wskazują wówczas na usługi stomatologiczne.

Dobrze to, czy źle dla branży stomatologicznej? Dobrze, bo pacjenci zmuszeni zostaliby do wykładania dodatkowych pieniędzy na leczenie uzębienia, źle bo z pewnością zdecydowanie okrojone zostaną środki dostępne w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Tak więc mniej procedur stomatologicznych w koszyku świadczeń gwarantowanych sprzyjać będzie rozwojowi praktyk dentystycznych, które już teraz nie mają żadnych związków z NFZ. Z drugiej jednak strony ci dentyści, którzy realizowali dotychczas usługi wyłącznie w ramach kontraktu z NFZ, będą zmuszeni do rywalizowania o pacjentów na wolnym rynku. Zwiększyłaby się zatem konkurencja, wrosłaby podaż usług stomatologicznych na wolnym rynku, która wcale nie musiałaby być zrównoważona zwiększonym popytem. Pamiętać bowiem należy, że duża część społeczeństwa, korzystająca z możliwości leczenia się w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, nie ma pieniędzy, aby dopasować się do alternatywnego rozwiązania, przygotowywanego właśnie przez rząd. Wiadomo, że dodatkowa oferta ubezpieczycieli, skupionych wokół Polskiej Izby Ubezpieczeń, dotyczyć będzie przede wszystkim podstawowej opieki zdrowotnej i w pewnym zakresie leczenia szpitalnego. Branża stomatologiczna w tej rywalizacji nie miałaby zbyt mocnych kart przetargowych.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zdążył wystosować już apel, aby wprowadzenie współpłacenia było elementem spójnego planu naprawy publicznej ochrony zdrowia, a nie doraźnym krokiem, mającym na celu uzyskanie od pacjentów dodatkowych środków, bez gwarancji poprawy funkcjonowania systemu. Nie tylko stomatolodzy chcieliby, aby apel ten był na tyle skuteczny, na ile jest słuszny.

Patrz także:
Faworyzowanie dostępu dzieci do stomatologa niekonstytucyjne?
Co powinna zawierać lista postulatów lekarzy dentystów wysuwanych wobec NFZ?

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH