PARTNER PORTALU
partner portalu

Nie dla stomatologa w szkole

15-01-2013, 00:07
Nie dla stomatologa w szkole (foto: sxc.hu)
Nie dla stomatologa w szkole (foto: sxc.hu)
Posłowie PiS chcieli, aby w budżecie państwa na 2013 r. znalazła się pozycja uwzględniająca program powrotu gabinetów stomatologicznych do szkół. Wnioskodawcy domagali się, aby na ten cel zarezerwować 150 mln zł. Głosami koalicji PO - PSL poprawka została odrzucona.

Większość lekarzy dentystów, o prowadzonych latami przepychankach na szczytach władzy - nie chce już słuchać, a to dlatego, że bez względu na to gdzie miałby funkcjonować gabinet dentystyczny, na jego uruchomienie i prowadzenie potrzebne są pieniądze, a tych niezmiennie brakuje.

NFZ, nie bez racji argumentuje, że utrzymywanie należycie wyposażonego gabinetu, który byłby przypisany uczniom jednej, konkretnej szkoły, a nawet kilku pobliskich placówek szkolnych, jest rozwiązaniem nieracjonalnym. Tańsze są z pewnością usługi zakontraktowane na zasadach ogólnych.

Od zasady tej są jednak wyjątki. Świętokrzyski oddział NFZ w 2012 r. ogłosił konkurs na szkolne gabinety. Niezależnie od tego typu decyzji jest ich wyjątkowo mało, bo z reguły są gorzej wyposażone niż te funkcjonujące w ramach przychodni, rzadko posiadają też, wysoko oceniane przez publicznego płatnika, certyfikaty jakości. W takiej sytuacji o zdobycie kontraktu jest szczególnie trudno.

Budżet państwa nie jest w stanie udźwignąć wydatków na stworzenie systemu stomatologicznych gabinetów szkolnych, nie są w stanie takiemu wyzwaniu sprostać budżety władz lokalnych. Przyznaje to burmistrz Ostrowi Mazowieckiej, Władysław Krzyżanowski, który jest przeciwny likwidowaniu gabinetów stomatologicznych. Ma on jednak świadomość, że samorządu nie stać na pokrywanie kosztów wyposażenia i funkcjonowania szkolnych gabinetów dentystycznych. W jego przekonaniu brak gabinetów w szkołach wpłynął negatywnie na stan uzębienia uczniów.

Dla stomatologów, szczególnie tych funkcjonujących w mniejszych miejscowościach, wynajęcie w szkole powierzchni, z przeznaczeniem na gabinet, jest decyzją jak najbardziej racjonalną, bo w tym miejscu właśnie o potencjalnych klientów jest stosunkowo łatwo. Niektórzy właściciele gabinetów stomatologicznych, które są zlokalizowane w szkołach, realizują usługi dla uczniów na preferencyjnych warunkach, w zamian korzystają z niższych stawek najmu. Taki układ jest jednak typowym układem biznesowym, niezależnym od polityki prozdrowotnej władz terenowych. Nie zawsze jednak dyrekcja szkoły jest zainteresowana takim rozwiązaniem, chociażby ze względów logistycznych. Bywa, że godziny przyjęć pacjentów rozmijają się z rytmem funkcjonowania szkoły (kwestia ochrony, utrzymania czystości powierzchni wspólnych).

Okazuje się, że formuła opieki stomatologicznej nad młodzieżą szkolną nie ma praktycznego znaczenia, gdy brakuje pieniędzy na jej skuteczne wdrożenie. Stomatologa w szkole zatem - póki co - nie zobaczymy.

Czytaj: Rzeszów: Dentysta wyrzucony ze szkoły?

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
bizDENT   wynajem   Inicjatywy   Finanse  

POLECAMY W SERWISACH