PARTNER PORTALU
partner portalu

Kawa z Szumską: Zakupy grupowe, czyli przewaga minusów nad plusami

22-03-2013, 00:01
Ostatnimi czasy wiele gabinetów medycznych i dentystycznych otrzymuje propozycje współpracy z sieciami sprzedaży internetowej, w tzw. zakupach grupowych. Zdecydowanie odradzam korzystania z tego kanału sprzedaży. Dostrzegam szereg minusów w tego typu działaniach.

Po pierwsze, zakupy grupowe mają szanse powodzenia, o ile wielu użytkowników internetu zakupi jedną i tę samą ofertę, np. usługę wybielania zębów. I tak, np. 100 osób nabędzie taki kupon na usługę. Teoretycznie - super! Ale przyjrzyjmy się cenom: na przykład jedna z platform grupowych zachęca, by cena sprzedaży była dużo niższa od regularnej.  Zwykle gabinety decydują się opuścić ceny od 50 do 70 proc. Następnie gabinet oddaje dodatkowo prowizję za sprzedaż za pośrednictwem portalu. I zostaje z przychodem rzędu 25 proc. ceny regularnej, czasem więcej. Często nie wystarcza to na pokrycie podstawowych stałych kosztów związanych z realizacją usługi. Czyli - uwaga - na takich transakcjach można stracić (sic!).

Po drugie, kupujący w serwisach grupowych zakupów nie są klientami lojalnymi. Co to znaczy? Dokładnie tyle, że prawie na pewno nie zostaną naszymi klientami na stałe. Dzisiaj Twój gabinet, jutro inny, tańszy. Każdy z takich klientów szuka tego co okazyjne, tanie i trudno się temu dziwić.

Po trzecie, zakupy grupowe budzą wątpliwości. Usług medycznych nie powinno się otaczać promocją sprzedaży skierowaną na otwarty rynek. Izby lekarskie zwykle doprowadzają do usuwania ofert gabinetów medycznych z platform sprzedaży grupowych. Jedne podchodzą do tego bardziej  radykalnie (Izba Małopolska), inne mniej (w Wielkopolsce czy w Warszawie). Ja osobiście uważam, że są lepsze narzędzia informowania o usługach medycznych i odradzam zakupy grupowe.

Po czwarte, wielkim minusem jest fakt, że wykupione kupony (groupony) bywają wykorzystywane w tzw. najlepszym czasie funkcjonowania gabinetu. Klient dzwoni, umawia się, a na wizytę przychodzi z kuponem zniżkowym. Znam takie przypadki, kiedy do gabinetu tak zapisywali się pacjenci - klienci z kuponami, że na ponad dwa tygodnie skutecznie przyblokowali możliwość regularnych wizyt stałym pacjentom w godzinach popołudniowych. To kompletna dezorganizacja przyjęć. Poza tym zauważmy, że klienci grupowi mają skłonność do przypominają sobie o kuponach pod koniec okresu ich ważności. I ostatniego dnia próbują umówić się z lekarzem wszyscy jednocześnie.

Czytaj także: Groupon gwoździem do trumny?

A plusy?

Widzę jeden, niezwykle wyraźny stronę internetową naszego gabinetu odwiedzi wielu potencjalnych klientów i na pewno mocniej wypozycjonuje się ona w wyszukiwarkach.

Można pokusić się również o stwierdzenie, że zakupy grupowe mogą, w pewnych specycznych sytuacjach, ochronić gabinet przed koniecznością zwolnień personelu pomocniczego. Sama zaleciłam propagowanie skalingów przez jeden z gabinetów prolaktyki. Dzięki temu przez trzy miesiące jedna  higienistka miała pracę, a gabinet nie dokładał do jej wynagrodzenia i jej nie zwolnił, mimo swoich wcześniejszych planów. To jednak była wyjątkowa sytuacja.

SŁOWA KLUCZOWE
bizDENT   Kawa z Szumską   Zarządzanie   Reklama i marketing  

POLECAMY W SERWISACH