PARTNER PORTALU
partner portalu

Kawa z Szumską: Policz swój czas, czyli stop marnotrawstwu!

04-02-2013, 23:58
Działając jako lekarze i jednocześnie właściciele gabinetu są Państwo skazani na zajmowanie się mnóstwem spraw pozamedycznych, które związane są z prowadzeniem firmy. Można dojść do wniosku, że zaledwie przez połowę czasu pracy Państwo leczą, a przez drugą połowę zarządzają: planując, organizując stanowisko pracy, rozliczając, kupując itd. Jak więc wycenić zarządzanie własną firmą?

Najłatwiej zacząć od policzenia ile faktycznie przeznaczamy czasu na pracę dla gabinetu, oczywiście poza leczeniem. Zliczamy przez tydzień, każdego dnia, dodając każdą godzinę do godziny. Bierzemy pod uwagę przerwy pomiędzy wizytami pacjentów w ciągu dnia i pracę przy komputerze w nocy. Liczymy wszystko, co dajemy firmie (gabinetowi) ponad leczenie pacjentów. Może okazać się, że będzie to kilkanaście godzin tygodniowo. Albo i więcej.

Szacujemy wynagrodzenie dla zarządzającego

Czy koszty własnej pracy zarządczej można dokładnie obliczyć? Jak to jest z wynagrodzeniem za pracę właściciela?

Po pierwsze, miesięczny koszt to na pewno nie mniej niż wynagrodzenie dla asystentki. I zwykle nie więcej niż wynagrodzenie pracy menedżera w biurze firmy handlowej na naszym lokalnym rynku (sprawdźmy, ile to będzie w naszym regionie). Np. w Polkowicach będzie ok. 4000 zł, w Poznaniu średnio ok. 7500 zł. Można przyjąć kwotę szacunkową (i uśrednioną) w wysokości ok. 5750 zł. Przy takim założeniu wynagrodzenie za godzinę pracy wyniosłoby 36 zł (5750 : 160 godzin /etat/).

A teraz porównajmy i zastanówmy się, CZY NA SIEBIE ZARABIAMY? Na pewno w każdej kalkulacji finansowej powinniśmy przyjmować, że w kosztach znajduje się też WYNAGRODZENIE zarządzającego.

Wnioski praktyczne, czyli koszty alternatywne

A jeśli zarządzającemu zaczyna już brakować czasu? Na pewno jest to ostatni moment, by postanowić, co zrobić z umiejętnością liczenia wynagrodzenia za zarządzanie własną firmą? Odpowiedź zawarta jest w ekonomii, tzw. kosztów alternatywnych. Nie musimy dokładnie znać ich definicji. Wystarczy tylko przyjrzeć się prostej kalkulacji w poniższym przykładzie:

Przykład:

Wysłanie listów na poczcie (1 godz.) kosztuje nas:

- wg stawek pracy asystentki: 10 zł,

- wg stawek pracy menedżera: 36 zł,

- wg stawek pracy lekarza: 100 - 300 zł (zależy, jaki mamy przychód na godzinę z wizyt pacjentów).

Pozostaje pytanie: czy nadal będziesz sam/sama organizował/a wysyłkę korespondencji? I komu zlecisz dziesiątki innych zadań, takich jak dzwonienie do firm z produktami stomatologicznymi, zamawianie wizytówek? Wszystko to można to zrobić dużo taniej, zlecając takie i podobne zadania recepcjonistce. A Państwo mogą zająć się leczeniem i sprawami strategicznymi. Zwykłą "operatywkę" mogą robić inni.

Licz i bogać się o kolejne doświadczenia z ekonomią!

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
bizDENT   Kawa z Szumską   Zarządzanie  

POLECAMY W SERWISACH