PARTNER PORTALU
partner portalu

Grube ryby w wirtualnej sieci

miro
18-09-2013, 00:09
Grube ryby w wirtualnej sieci Grube ryby w wirtualnej sieci
Nie ma racji ten, kto uważa, że wdzięczny pacjent oraz szyld z godzinami przyjęć wystarczą do zapełnienia poczekalni gabinetu dentystycznego osobami przybyłymi na kolejną wizytę. Nie wystarczą. Zdecydowania większość dentystów już wie, że przyszłość należy do wirtualnego herolda - internetu.

Dentysta - częsty gość wśród internautów

Proste rezerwy już się wyczerpały. Z analitycznych wyliczeń, przeprowadzonych przez infoDENT24.pl, wynika, że - co prawda - internet z roku na rok wykorzystywany jest coraz częściej do poszukiwania fraz z wyrazami związanymi z branżą stomatologiczną, jednak dynamika tego ruchu jest coraz mniejsza.

W 2013 r. (do końca sierpnia) polscy internauci wyszukiwali w sieci frazy „dentysta” 11 razy częściej niż w takim samym okresie 2004 r. Począwszy od kwietnia 2011 r. systematyczna tendencja wzrostowa uległa wyraźnemu wyhamowaniu, chociaż w skali ostatnich 12 miesięcy (sierpień 2012 – sierpień 2013) wciąż była zauważalna (8 proc.).

Pod względem dynamiki wciąż jesteśmy w światowej czołówce. Internauci w Hiszpanii w sierpniu 2013 r. wyszukiwali dentystów czterokrotnie częściej niż w sierpniu 2004, we Włoszech o 360 proc. częściej. W Wielkiej Brytanii wzrost ten wyniósł 260 proc., w Niemczech 240 proc., w USA 200 proc., a w Szwecji 150 proc.

W Polsce internauci najczęściej w wyszukiwarkach podają proste określenia typu: „dentysta” i „stomatolog” (co drugi „branżowy” wpis w wyszukiwarce Google). Jeden na dziesięciu internautów wpisuje frazę „dentysta Warszawa”, niewielu mniej „dentysta NFZ” i „dentysta Kraków”. Co dwudziesta osoba, szukająca informacji o branży, wpisuje: „dentysta Wrocław”, „stomatologia” i „dobry dentysta”.

Dentysta za ginekologiem

Prawdą jest, że internauci wśród lekarzy najczęściej wyszukują ginekologów. W statystyce tej dentyści zajmują drugą pozycją (w sierpniu 2013 r. byli oni o 35 proc. rzadziej wyszukiwani niż ginekolodzy). Dalsze miejsca okupują okuliści (o 56 proc. za ginekologami) i pediatrzy (o 84 proc.). Natomiast w okresie od sierpnia 2012 do sierpnia 2013 r. dentysta był wyszukiwany w internecie średnio dwukrotnie rzadziej niż ginekolog, ale niemal dwukrotnie częściej niż okulista i czterokrotnie częściej niż pediatra.

Dentysta przed programistą

Prawdą jest, że statystyki dotyczące wyszukiwania dentysty w sieci rosną przede wszystkim ze względu na coraz to większą dostępność do internetu (zasięg, transfer, sprzęt i malejące koszty dostępu do sieci). Prawdą jednak jest i to, że dokładnie w takich samych warunkach praktycznie nie obserwuje się wzrostu innych poszukiwań na przykład: opiekunek do dzieci lub osób starszych, a także programistów, hydraulików, czy krawców. W październiku 2004 r. intensywność wyszukiwania przedstawicieli wszystkich podanych profesji, a więc także dentystów, była w zasadzie taka sama. Tymczasem z roku na rok dentyści dystansowali pozostałe zawody. W sierpniu 2013 r. ruch w sieci, generowany przez osoby poszukujące opiekunki, stanowił zaledwie 25 proc. zapytań o dentystę, natomiast hydraulików - 15 proc., programistów - 12 proc. i krawców - zaledwie 9 proc. Okazuje się, że tylko dentysta przez ostatnich dziesięć lat notuje systematyczny wzrost zainteresowania internautów swoją osobą, pozostałe zawody generują w zasadzie stabilny ruch w sieci.

Dentysta na mapie Polski

To oczywiste, że najczęściej informacji o dentystach poszukują mieszkańcy dużych miast, bo są to najliczniejsze populacje. W ostatnich 90 dniach (czerwiec - sierpień 2013 r.) najwięcej zapytań o dentystów generowały osoby mieszkające w: Gdańsku. Niewiele niższy ruch (94 proc. poziomu z Gdańska) zanotowano w Katowicach, 92 proc. - w Krakowie, 91 proc. - w Szczecinie, 89 proc. - w Bydgoszczy, 85 proc. w Rzeszowie, 82 proc. - w Warszawie, 79 proc. we Wrocławiu.

W skali ostatniego roku geografia zapytań była już inna. Od sierpnia 2012 do sierpnia 2013 r. najwyższe zainteresowanie dentystami występowało w Zielonej Górze, kolejne miejsca zajmowały: Opole (98 proc. wyniku z Zielonej Góry), Gliwice (95 proc.), Warszawa (86 proc.), Kraków (83 proc.), Katowice (83 proc.), Gdańsk (78 proc.), Toruń (78 proc.), Olsztyn (77 proc.), Gdynia (75 proc.), Wrocław (75 proc.), Poznań 73 proc., Szczecin (71 proc.), Rzeszów (68 proc.).

Dentysta celebrytą?

Budowanie pozycji dentysty w internecie w zasadzie niczym nie różni się od kreowania wizerunku celebryty, z tym jednym wyjątkiem, że gwiazda popkultury obecność w sieci podporządkowuje sformułowaniu „wszystko jedno co mówią, byle tylko mówili”, dla lekarza taka zasada oznaczałaby zawodowe samobójstwo. Dlatego w tym drugim przypadku skala trudności liderowania w internetowych rankingach jest nieporównywalnie wyższa.

Pozycjonowanie w sieci zdecydowanie ułatwiają portale społecznościowe jak: Twitter, Grono.net i przede wszystkim - Facebook. To ostatnie narzędzie ma niespotykaną siłę rażenia liczoną zawrotną liczbą 3 mln polskich użytkowników. Nie ma dnia, aby aktywny użytkownik Facebooka nie sprawdzał co nowego w wirtualnej społeczności. Tak robi co drugi użytkownik Facebooka. To daje pokaźną liczbę 1,5 mln aktywnych internautów. Potencjał jest - ważne, żeby go umiejętnie wykorzystać.

Co czwarty internauta szuka informacji medycznych - wynika z sondażu przeprowadzonego przez PBI/Gemius. Fraz, w których zawiera się chęć zasięgnięcia informacji medycznych, wypisuje codziennie niemal 400 tys. internautów. W tym obszarze lekarze dentyści zajmują poczesne miejsce, bo jak już podawaliśmy, jedynie za sprawą ginekologów generowany jest większy ruch w sieci, oczywiście jeśli chodzi o medyczne zawody.

Internauci najczęściej chcą poznać sposoby skutecznego leczenia, pytają o interpretację wyników badań, oczekują pomocy w znalezieniu najlepszego specjalisty. Ta wiedza przestaje jednak im wystarczać, chcą poznać jakimi osobami są ludzie w białych kitlach, czym się interesują, co ich bawi, co irytuje, jakie są ich poglądy na życie. „Ludzka twarz” dentysty to dodatkowy atut w kreowaniu wizerunku eksperta powszechnie cytowanego w mediach, tych elektronicznych i tych tradycyjnych.

 

Dentysta: tak Cię widzą… jak Cię znajdą

infoDENT24.pl wyodrębnił 1 tys. nazwisk lekarzy dentystów najbardziej widocznych w sieci. Dla potrzeb tego materiału wskazaliśmy kilkadziesiąt nazwisk, na które internauta natrafia najczęściej w poszukiwaniu informacji o zaufanym, profesjonalnym i nowoczesnym dentyście. Pod uwagę braliśmy pozycjonowanie w najpopularniejszej wyszukiwarce Google: m.in. liczbę i miejsca linków odnoszących się zarówno do imienia i nazwiska lekarza, jak i samego jego nazwiska (internauci w poszukiwaniu informacji o dentyście zdecydowanie częściej operują samym nazwiskiem). Ocenialiśmy także liczbę różnorodnych stron internetowych, na których informacje o lekarzu dentyście występują. Sprawdzaliśmy również jak często internauci poszukują konkretnych nazwisk medyków. W analizie posługiwaliśmy się łącznie kilkunastoma wskaźnikami i współczynnikami.

Pamiętać należy, że naszym celem było określenie jak głęboko w świadomości internautów zakorzenione jest nazwisko lekarza dentysty, jako specjalisty o najwyższej wiedzy, największym autorytecie, którego opiniotwórczej roli nie da się przecenić. Drugorzędnym celem było określenie pozycjonowania stron klinik, kojarzonych z nazwiskiem lekarza dentysty. Nie badaliśmy m.in. oceny efektywności reklam wykupionych w Google. Nie ocenialiśmy także w jaki sposób internauci odbierali prezentowany im przekaz.

Oczywiście zdecydowanie łatwiej jest pozycjonować nazwiska oryginalne niż te, które powszechnie występują w książkach telefonicznych. Nie ułatwiają pozycjonowania także nazwiska brzmiące identycznie jak rzeczowniki pospolite.

Pierwsza dwudziestka tej listy najgorętszych nazwisk w internecie wygląda następująco:

Agnieszka Laskus; Roman Borczyk; Danuta Borczyk; Wojciech Fąferko; Anna Lella; Iwona Gnach Olejniczak; Dżulietta Kiworkowa; Tomasz Sypień; Andrzej Baszkowski; Agnieszka Sicińska; Teresa Bachanek; Wojciech Kożuch; Adam Wójcik; Tomasz Wójcik; Maciej Wójcik; Tomasz Śmigiel; Wojciech Bednarz; Andrzej Wojtowicz; Andrzej Stopa; Bartosz Cichoń; Mariusz Duda

Dla potrzeb tego zestawienia nie podajemy stopni naukowych i tytułów zawodowych.

To właśnie z tymi nazwiskami internauci kojarzą najczęściej informacje pochodzące z branży stomatologicznej. Większość z nich powiązanych jest z prowadzonymi praktykami stomatologicznymi, ale także z pełnionymi funkcjami naukowymi, czy zajmowanymi stanowiskami w samorządzie lekarskim. 

Intensywność wyszukiwania frazy „dentysta” w okresie od 2004 r. do sierpnia 2013 r. (maks. 100)

dolnośląskie

86

kujawsko-pomorskie

76

lubelskie

52

lubuskie

92

łódzkie

56

małopolskie

94

mazowieckie

86

opolskie

98

podkarpackie

65

podlaskie

75

pomorskie

82

śląskie

100

świętokrzyskie

63

warmińsko-mazurskie

62

wielkopolskie

82

zachodniopomorskie

82

Intensywność wyszukiwania frazy „dentysta” w okresie od sierpnia 2012 do sierpnia 2013 r. (maks. 100)

dolnośląskie

79

kujawsko-pomorskie

76

lubelskie

52

lubuskie

86

łódzkie

53

małopolskie

84

mazowieckie

82

opolskie

100

podkarpackie

68

podlaskie

72

pomorskie

81

śląskie

92

świętokrzyskie

65

warmińsko-mazurskie

76

wielkopolskie

75

zachodniopomorskie

76

Intensywność wyszukiwania frazy „dentysta” w okresie od czerwca do sierpniu 2013 r. (maks. 100)

dolnośląskie

53

kujawsko-pomorskie

56

lubelskie

37

lubuskie

64

łódzkie

38

małopolskie

59

mazowieckie

52

opolskie

100

podkarpackie

54

podlaskie

55

pomorskie

60

śląskie

60

świętokrzyskie

52

warmińsko-mazurskie

59

wielkopolskie

52

zachodniopomorskie

59

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH