Partner portalu partner portalu partner portalu

Ewa Mastalerz: nie może się nie udać

ms
28-01-2016, 08:03
Ewa Mastalerz: nie może się nie udać Ewa Mastalerz, współwłaścicielka firmy Exactus, współorganizatora Kongresu FDI 2016
- Organizacja w Poznaniu Kongresu FDI to być może największe wyzwanie zawodowe z jakim się mierzymy, ale potrzebowaliśmy takiego zastrzyku adrenaliny – mówi Ewa Mastalerz, współwłaścicielka firmy Exactus.

Po tym jak oficjalnie padło hasło: „W 2016 r. nie będzie CEDE”, najpierw było niedowierzanie, a następnie pojawiły się plotki, że biznes nie idzie…
Ewa Mastalerz:
Jak zawsze na słowo od „dobrych ludzi” nie trzeba długo czekać. Plotek jednak nie potwierdzę – 25. edycja CEDE, którą świętowaliśmy w 2015 r. nie była ostatnia, a przerwa w cyklu wynika z organizacji Kongresu FDI, czyli największego wydarzenia dla środowiska stomatologicznego na świecie. CEDE wraca w 2017 r., dokładnie od 14 do 16 września.

Jeżeli coś jest „największe” to pewnie wymaga zdwojonej pracy. To potrzebne Exactusowi?
Ewa Mastalerz:
Powiedziałabym, że nie zdwojonej pracy, ale dziesięciokrotnie większego wysiłku niż przy przygotowaniu CEDE. Kongres FDI to przede wszystkim wielkie wyróżnienie dla Polski. Środowisko stomatologiczne starało się o jego organizację od lat, a nie jest to łatwe zadanie. Wystarczy spojrzeć na historię. Przez ponad sto edycji Kongres nie gościł nawet w naszej części Europy. Decyzja o udziale w projekcie była naturalna – kto miałby to zrobić jeżeli nie my? Organizacja Kongresu FDI to być może największe wyzwanie zawodowe z jakim się mierzymy, ale potrzebowaliśmy takiego zastrzyku adrenaliny.

Nadmiar adrenaliny bywa groźny…
Ewa Mastalerz: Tak jak mówiłam pracy jest bardzo dużo, ponieważ organizacja Kongresu FDI, choć oparta na franczyzie, to wielowątkowy, wieloetapowy i wielozespołowy projekt. Wymaga nie tylko koordynacji prac tzw. LOC, czyli narodowego komitetu organizacyjnego, ale także ścisłej współpracy z FDI, która pilnuje twardych zasad obowiązujących gospodarza. Przygotowania mają swój harmonogram, który należy ściśle realizować. W porównaniu do planowania CEDE – właściwie wszystko jest nowe.

Nowy jest przede wszystkim „produkt”, szczególnie dla polskiego środowiska stomatologicznego. Czy niewielka wiedza o FDI i Kongresie to nie największa przeszkoda?
Ewa Mastalerz: Fakt, że jeszcze kilka lat temu o Kongresach FDI w Polsce wiadomo było niewiele. Uczestnikami Kongresów byli delegaci z Naczelnej Izby Lekarskiej i Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, czyli organizacji członkowskich. Gdzieniegdzie dochodziły nas informacje, że ktoś wybrał się na Kongres na własną rękę. Po kilku miesiącach prac rozpoznawalność wydarzenia jednak bardzo wzrosła, tu szczególne podziękowania należą się branżowym mediom, które aktywnie wspierają ideę.

Bywają chwile zwątpienia? Plotki mówią, że organizacja Kongresu to drogi biznes, a dokładnie, że opłata franczyzowa, przysparza o zawrót głowy.
Ewa Mastalerz: Bywają, ale zrobiliśmy analizę ryzyka. Przemówiły do nas liczby: ponad 100 edycji Kongresu, średnia liczba uczestników powyżej 10 tys., liczba wystawców przekraczająca corocznie 200 – to fakty, które stoją za Kongresem FDI. Liczby nie biorą się z sufitu. Formuła wydarzenia pozwala na stworzenie naprawdę dobrego programu naukowego, a w towarzyszącej Kongresowi wystawie biorą udział największe firmy z całego świata. Prof. Honorata Shaw, Główny Koordynator Kongresu zwykła mówić: „warto zasmakować atmosfery Kongresu, ponieważ drugi raz taka szansa szybko się nie powtórzy” i w pełni się z tym zgadzam.

SŁOWA KLUCZOWE
Exactus   Ewa Mastalerz   CEDE 2017   Kongres_FDI_2016  

POLECAMY W SERWISACH