PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentyści? Jest ich stanowczo za dużo!

ms
11-04-2014, 08:44
Dentyści? Jest ich stanowczo za dużo! Dentyści? Jest ich stanowczo za dużo! (foto: sxc.hu)
Według zaleceń WHO na każdych 7,5 tys. potencjalnych pacjentów powinien przypadać jeden dentysta. Wtedy byłoby dobrze. Dobrze, to znaczy pacjenci mieliby względnie łatwy dostęp do gabinetu. Z drugiej strony dentyści nie musieliby wydzierać sobie każdej osoby zamierzającej skorzystać z usługi stomatologicznej. W Polsce dentystów jest za wielu – twierdzą przedstawiciele samorządu lekarskiego.

Polska

Podczas redagowania uchwał, analizowanych przez delegatów XII Krajowego Zjazdu Lekarzy, padła propozycja, aby na 10 lat zawiesić finansowanie ze środków publicznych studiów stomatologicznych w uniwersytetach medycznych. Lek. dent. Marcin Tatrzański (OIL Kraków) chciał, aby w jednej z uchwał znalazł się zapis o ograniczeniu liczby studentów ubiegających się o dyplom lekarza dentysty. Jego propozycja przepadła w głosowaniu. Za taką zmianą opowiedziało się 21 delegatów, przeciw - 110, a 5 osób wstrzymało się od głosu.

Z unijnych statystyk wynika, że w Polsce liczba praktykujących dentystów jest od lat tożsama z minimum na terenie UE (w domyśle za niska). Wniosek płynący z porównania tego zestawienia ze wskaźnikami WHO jest już zgoła inny. Polska plasuje się zdecydowanie powyżej poziomu sugerowanego przez WHO. W najlepszym (najgorszym) pod tym względem roku (2007) na jednego dentystę przypadało 2,9 tys. osób, w najlepszym (najgorszym) 2001 roku – 3,8 tys. osób. Tak, czy inaczej oznacza to dwukrotnie mniej potencjalnych pacjentów niż poziom wyznaczony przez WHO.

Liczba praktykujących lekarzy dentystów na 100 tys. mieszkańców 

Rok

Polska

Unijne minimum

2000

30,7

30,7

2001

26,5

26,5

2002

28,2

28,2

2003

29,0

29,0

2004

30,7

30,7

2005

32,1

32,1

2006

33,0

33,0

2007

35,0

35,0

2008

34,2

34,2

2009

33,3

33,3

2010

32,2

32,2

2011

32,0

32,0

Z tabeli tej wynika, że w innych krajach unijnych jest pod tym względem jeszcze lepiej, (gorzej).

UE

W Islandii, na Cyprze, Estonii, Norwegii liczba pacjentów na jednego dentystę oscyluje wokół 1 tys. W Luksemburgu, Norwegii, Niemczech średnia jest nieco wyższa ok. 1,3 tys. Holandia, Wielka Brytania Słowacja, Malta to kraje, w których na jednego dentystę przypada średnio ok. 2 tys. obywateli.

Indie

Liczba osób przypadających na jednego dentystę w największych aglomeracjach Indii wynosi ok. 5 tys. Tamtejsi analitycy branży twierdzą, że wobec takich proporcji w niektórych rejonach kraju zauważalna jest „nadpodaż" lekarzy dentystów. Dental Council of India (DCI) wystosowała do władz stanu Maharashtra prośbę o niewydawanie zgód na uruchamianie nowych szkół kształcących lekarzy dentystów.
Dr Dibyendu Mazumder, prezes DCI ostrzega, że liczba dentystów rośnie każdego roku. Nie dla wszystkich wystarczy pacjentów. W Indiach funkcjonuje 295 szkół przygotowujących do zawodu dentysty. Rocznie na rynek trafia 30 tys. młodych stomatologów. Ich starsi koledzy twierdzą, że 10 lat temu wykonywanie tego zawodu wiązało się z prestiżem, teraz pozostaje ostra walka o przetrwanie. W Indiach, tak jak w większości państw na świecie, występuje problem nadmiaru praktyk dentystycznych w wielkich aglomeracjach. Na prowincji gabinet dentystyczny należy do rzadkości.

USA

W zawodzie funkcjonuje 194 tys. dentystów, 86 tys. z nich ma więcej niż 50 lat. W USA funkcjonuje mniej szkół kształcących dentystów niż 30 lat temu, w tym samym czasie liczba Amerykanów zwiększyła się o 37 proc.
Co gorsza, w ciągu najbliższych 15 lat połowa aktywnych w zawodzie dentystów przejdzie na emeryturę. Z tej analizy ma płynąć jeden wniosek - w Stanach Zjednoczonych dentystów jest zbyt mało w stosunku do potrzeb, a będzie ich jeszcze mniej.
Czy taka konstatacja jest jednak uprawniona skoro statystycznie na jednego dentystę w USA przypada zaledwie 1,6 tys. osób? W wielu amerykańskich miejscowościach jeden dentysta liczyć może średnio na realizowanie usług dla 1 tys. mieszkańców. Być może alarm wynika z faktu, że liczba lekarzy dentystów w proporcji do liczby obywateli USA będzie maleć i w 2020 r. wskaźnik z 1,6 tys. wzrośnie do ok. 1,9 tys.

Australia

Australian Dental Association rekomenduje australijskiemu rządowi, aby ten rozpatrzył wprowadzenie limitu na liczbę studentów na wydziałach stomatologicznych. Restrykcje objąć miałyby przede wszystkim studentów zagranicznych, którzy po uzyskaniu „papierów" pozostają w Australii. W celu zachowania równowagi pomiędzy popytem a podażą należy rocznie kształcić 510 lekarzy dentystów. W ostatnich latach przybywa ich zdecydowanie więcej, bo 930. Liczba szkół kształcących dentystów podwoiła się w ostatnich dziewięciu latach.
Do 2020 r. na jednego dentystę przypadać ma zaledwie 1,5 - 1,6 tys. osób, obecnie wskaźnik ten jest wyższy o 50 proc.

Brazylia

W Brazylii liczba dentystów w stosunku do populacji jest jedna z najwyższych na świecie. W państwie tym funkcjonuje 200 szkół kształcących dentystów, 95 z nich zlokalizowanych jest w czterech stanach; Rio de Janeiro, São Paulo, Minas Gerias oraz Espírito Santos. W niektórych rejonach dużych brazylijskich miast na jednego dentystę przypada zaledwie 170 - 200 osób! W północnych rejonach kraju na jednego dentystę przypada średnio 1,4 tys. mieszkańców, w południowo - wschodnich - 1,8 tys.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH