PARTNER PORTALU
partner portalu

Czym jest kolejne narzędzie w niezbędniku dentysty?

Aleksandra Grabiec
03-08-2017, 10:56
Czym jest kolejne narzędzie w niezbędniku dentysty? prof. Dariusz Doliński (foto: archiwum)
Marketing i reklama są jak wytrych, używany przez wszystkich, którzy świadomie (lub nie), próbują budować nowocześnie funkcjonującą  firmę. Gabinet stomatologiczny, jeśli jest firmą - to specyficzną.  Jak w tym przypadku powinna być wykorzystywana wiedza zawarta w obszarze marketingu i reklamy - przybliża prof. Dariusz Doliński.

Prof. Dariusz Doliński jest dziekanem wydziału zamiejscowego SWPS we Wrocławiu, członkiem Komitetu Psychologii PAN, przewodniczącym Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej. To jeden z autorytetów w dziedzinie psychologii wywierania wpływu. Specjalizuje się w psychologii zachowań społecznych (mechanizmy ulegania wobec zewnętrznego nacisku i manipulacji społecznej) oraz w psychologii emocji i motywacji. Jest redaktorem naczelnym Polish Psychological Bulletin, autorem kilkuset publikacji, a także artykułów zamieszczanych m.in. w Journal of Experimental Social Psychology, Personality and Social Psychology Bulletin, European Journal of Social Psychology i Journal of Personality and Social Psychology. 

Aleksandra Grabiec: Marketing i reklama w ostatnich latach urosły do rangi zagadnień, bez uwzględnienia których rozwój praktyki i kariery zawodowej lekarza dentysty staje się praktycznie niemożliwy, a przynajmniej w sposób istotny utrudniony.
Prof. Dariusz Doliński: Marketing zawsze towarzyszył stomatologowi, czy chciał tego, czy nie. Myślę o tzw. marketingu szeptanym, a więc o informacjach, które pacjenci przekazują sobie z ust do ust.  Także dziś ten sposób marketingu ma ogromne znaczenie, ale oprócz niego konieczne jest rozwijanie innych form. W dobie konkurencji marketing jest oczywistą koniecznością.

Program studiów na uniwersytetach medycznych w zasadzie nie obejmuje edukacji związanej z marketingiem. W jaki sposób zatem lekarz stomatolog może przyswoić sobie podstawy tej dziedziny nauki, aby obrać właściwą ścieżkę zarządzania wizerunkiem własnym i własnej praktyki?
Taka sytuacja jest fatalna, bardzo wąskie, podejście do kształcenia akademickiego! Polecam studia podyplomowe lub samodzielną lekturę dobrych książek, a także udział w takich konferencjach, jak Evidence Based Active.

Czy dużym uproszczeniem jest stwierdzenie, że współczesny dentysta, nieposiadający profilu w mediach społecznościowych, skazany jest na porażkę na coraz bardziej konkurencyjnym rynku usług stomatologicznych?
Jeśli dotyczy to początkującego dentysty z dużego miasta – z całą pewnością tak. Dentyści doświadczeni o wspaniałej reputacji, albo tacy, którzy w małej miejscowości nie mają konkurencji – ocaleją.

A co ze starszym pokoleniem doświadczonych przecież lekarzy, którzy według powszechnej opinii raczej niechętnie korzystają z kanałów komunikacji w mediach internetowych?
Nie muszą tego robić osobiście, wystarczy, że mają w zespole dentystę – pasjonata mediów społecznościowych, który zajmie się marketingiem całego gabinetu. W większych firmach nie musi to być oczywiście dentysta, który robi to z doskoku, ale profesjonalista od komunikacji społecznej.

SŁOWA KLUCZOWE
Dariusz Doliński   marketing  

POLECAMY W SERWISACH