PARTNER PORTALU
partner portalu

Andrzej Cisło: pismo NRL do GIODO nie trafia w sedno sprawy

autonomia-dent.pl/szaft
30-12-2013, 09:10
Andrzej Cisło: pismo NRL do GIODO nie trafia w sedno sprawy Andrzej Cisło: pismo NRL do GIODO nie trafia w sedno sprawy (Fot. PTWP)
Niedawno informowaliśmy, że Naczelna Rada Lekarska chce, aby Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych przedstawił ministrowi finansów racje lekarzy i lekarzy dentystów w sprawie nieujawniania na paragonach fiskalnych nazw realizowanych procedur medycznych. - Zwrócenie się w tej sprawie do GIODO to bardzo dobry pomysł. O ile oczywiście teza zawarta w piśmie nie jest sztampowym wylewaniem żali, a zawiera jakiś dotychczas mało eksponowany aspekt. I z tym już w tym piśmie gorzej, choć sprawa została ostatnio wydaje się dość wszechstronnie przepracowana przez Komisję Stomatologiczną NRL – komentuje lek. dent. Andrzej Cisło, członek Naczelnej Rady Lekarskiej, pełnomocnik Porozumienia Stomatologów.

Autor portalu autonomia-dent.pl zwraca uwagę, że w tej sprawie, na zamówienie Komisji Stomatologicznej powstała szczegółowa opinia prawna sporządzona przez Zespół Radców Prawnych NIL.

PAM Warszawa PTSS 2- I tu właśnie zdziwienie, bo przygotowany i zweryfikowany przez prawników tok myślenia nie znalazł się w tym piśmie - zauważa dr Cisło.
Stomatolog zwraca uwagę, że podane w piśmie do GIODO przykłady nie są do końca trafne. - Pacjent żądając wpisania NIP na paragonie sam podejmuje decyzję o częściowym uchyleniu rąbka tajemnicy nic z tego nie mając - uważa Andrzej Cisło.

Tymczasem zaproponowany przez Komisję Stomatologiczną tok myślenia jest nieco inny i opiera się na sytuacji kiedy pacjent prosi o rachunek imienny.

- To wcale nie jest takie rzadkie. Czasem pacjent może uzyskać refundację prywatnie ponoszonych kosztów z opieki społecznej, czasem z gminy czasem PFRON, dość często z funduszy pracodawców. I wówczas paragon, który musi być podpięty do kopii faktury nosi "uszczegółowioną" informację o zabiegu. Kopia faktury z tymże paragonem wpięta jest do dokumentacji podatkowej i najczęściej przekazywana jest do biur podatkowych. Ma w nią wgląd również kontrola skarbowa - komentuje dr Cisło.

Autor zwraca także uwagę, na kolizję rozporządzenia ministra finansów z ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, konkretnie zasadą zachowania tajemnicy lekarskiej. Jego zdaniem dochodzi również do kolizji art. 51 Konstytucji, mówiącej o naruszeniu zasad autonomii informacyjnej jednostki (władze nie mogą zbierać i pozyskiwać innych danych o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawa) wraz klasycznym naruszeniem w tym aspekcie zasady proporcjonalności (celowość, niezbędność i adekwatność nałożonego obowiązku )choćby poprzez nadmierne poszerzenie kręgu osób mających wgląd w dane o zabiegu.

- To wszystko zostało zawarte we wspomnianej opinii prawnej ZRP NIL , a śladu tego wywodu w piśmie jakoś nie widać . Szkoda, bo to mogło chwycić - uważa lek. dent. Andrzej Cisło.

O piśmie NRL do GIODO możesz przeczytać więcej tutaj 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH