• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

7 grzechów głównych stron internetowych gabinetów

22-09-2012, 20:17
Przedstawiamy krytyczne spojrzenie Jima Du Molina, charyzmatycznego lidera marketingu internetowego branży stomatologicznej w Stanach Zjednoczonych.

Du Molin od dawna przekonuje amerykańskich lekarzy, że WWW praktyki, nie jest już tylko narzędziem marketingowym, ale motorem napędowym biznesu. Uważa, że to centralny punkt pozyskiwania nowych pacjentów. Dobra strona internetowa gabinetu powinna szerzyć wśród swoich pacjentów również misję edukacyjną, tłumaczyć istotę leczenia, omawiać nowe możliwości. Ale także zachęcać ich do podjęcia działania pisze na swoim blogu.

Oto najczęstsze, jego zdaniem, błędy stron internetowych gabinetów dentystycznych

Strona główna nie przekazuje jasnego komunikatu. Nie mówi, kim jesteś, co robisz, i nie zachęca do umówienia się na wizytę czy zapisania się do newslettera.

Dane kontaktowe są ukryte. Jeżeli chcesz, żeby odwiedzający stronę umówili się na wizytę upewnij się, że numer telefonu jest pierwszym elementem, który dostrzegą.

Strona nie śledzi zachowań odwiedzających. Wielu lekarzy zapomina, że wiedza o tym, które podstrony (zakładki) są najczęściej otwierane, mówi nam właściwie wszystko o oczekiwaniach pacjentów. Nie wolno zapominać także o narzędziach, które pozwalają zrozumieć, skąd dowiedzieli o stronie, jakich słów kluczowych użyli wyszukując ją w sieci, ilu z nich to użytkownicy internetu w urządzeniach mobilnych.

Ukrywanie prawdziwych wartości gabinetu. Pokażcie im co robicie, w czym jesteście najlepsi. Nie bójcie się konfrontować z innymi lekarzami. Pozwólcie dokładnie obejrzeć pacjentom jak wyglądają wnętrza gabinetu. Nie lekceważcie mocy publikacji referencji zadowolonych pacjentów.

 Brak newslettera i bloga. To dwa największe sposoby na interakcję z pacjentami oraz dostarczenie informacji o korzyściach z kolejnych wizyt.

Brak linków do social mediów. Wielu pacjentów obecnością na Facebooku, Google Plus czy Pinterest mierzy zaufanie do gabinetu. Warto pamiętać, że młode pokolenia nie potrafią bez nich żyć.

Brak wersji mobilnej. Należy zadbać, aby strona była w pełni wyświetlana na telefonie komórkowym, tabletach oraz innych urządzeniach przenośnych.

Du Molin uważa, że elementów, które mogą dosłownie zabić stronę internetową jest więcej. Wśród nich wyróżnia m.in. kolor i rodzaj czcionki oraz ogólną grafikę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH